Kurze, indycze, kacze, gęsie... Każda z nich może być na swój sposób niezła. Wdzięczne są do zabawy w kuchni, bo szybko można z nich zrobić małe co nieco na obiad lub przekąskę. Przydają się zwłaszcza wtedy, gdy czasu mało, a głód doskwiera. Można też poświęcić im trochę więcej czasu przed wrzuceniem na ruszta i dłużej z nimi pogrzeszyć – ot chociażby potrzymać w marynacie, a następnie obsmażyć lub opiec na grillu, potraktować gorącem w piekarniku, nafaszerować czym tylko się chce, poddusić.
Jako motyw przewodni, piersi okazały się być wielce inspirującym tematem do pogadania. Propozycji ze strony milusińskich Pawła co z nimi można zrobić, było całe mnóstwo. Włącznie z… miętoszeniem, masowaniem, całowaniem, dumnym noszeniem i podziwianiem.
|