Straż miejska może ponownie łapać piratów drogowych. W zeszłym roku na tej formie działalności, strażnicy zarobili np.: w Warszawie 3,4 mln PLN, w Poznaniu 1,5 mln PLN, w Koszalinie 107 tys. PLN. Jednak nie w każdej miejscowości, jak zapewniał Vito, cieszono się z wypełniania tych obowiązków. W Oświęcimiu po iluś miesiącach mieli dość fotoradarów, bo nie robili nic innego tylko wypisywali dokumenty i wezwania do zapłaty. W efekcie, komendant zwrócił przyrząd, a strażnicy odetchnęli z ulgą. W tym roku jednak, ilość fotoradarów w straży miejskiej zwiększy się w takiej Warszawie z 2 do 5 sztuk. Vito z żalem w głosie poradził w takim razie, przesiąść się do komunikacji miejskiej, aczkolwiek może to być nie do końca dobre rozwiązanie. Powodem jest zlikwidowanie 2 linii autobusowych i ograniczenie kolejnych 7.
Policja i straż miejska w Gdańsku, Gdyni i Sopocie wypowiadają wojnę turystom pijącym alkohol na plaży. W wielu nadmorskich miejscowościach piwo i inne trunki można kupić zaledwie kilka metrów od morza. Problem w tym, że ustawa o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi, zakazuje spożywać alkohol w miejscach publicznych, ale nie obejmuje kąpielisk. Sejm umożliwił jednak gminom możliwość rozszerzania ustawy. Skorzystało z niej Trójmiasto, gdzie w Gdańsku i Gdyni nie można pić na plaży całą dobę (choć w Gdyni zakaz dotyczy tylko kąpielisk strzeżonych), a w Sopocie od godziny 18 do 9 rano. W tej chwili, statystyki mówią o wystawieniu 1200 mandatów w samym tylko Sopocie, a będzie na pewno ich więcej. Natomiast Jah Jah był rozczarowany, gdy zapytał o ukaranie kogoś za topless. Vito nie mógł nic konkretnego powiedzieć, co Jah Jah skwitował krótkim: szkoda. :)
Krystian Łuczak, poseł SLD, chce rzucić skarbówkę do walki ze sprzedawcami runa leśnego przy drogach. Posłowi nie podoba się, że odsoby żyjące ze sprzedaży grzybów i jagód, nie odprowadzają podatków. Jah Jah zasugerował, żeby opodatkować również pijawki lekarskie, a Vito mówił coś o oddychaniu i tlenie.
W szkole cyrkowej jeden z misiów miał mieć operację tego i owego, aby z misia zostać misiową. Jaki był szok, gdy po 20 latach pracy w okazało się, że miś Sylwek jest panią misiową. Więcej takich pomyłek, a będzie ciekawie.
Około 50 pracowników Tatrzańskiego Parku Narodowego wyruszyło na szlaki, aby policzyć tatrzańskie kozice. Po drugiej stronie granicy podobną operację przeprowadzili Słowacy. Jak się okazało, w porównaniu z poprzednim rokiem, zanotowano progres. Po polskiej stronie żyje 548 kozic, a po słowackiej stronie... nie podano. Vito bardzo był ciekawy, jak oni rozpoznają, która jest która. Na to Jah Jah poszedł jeszcze dalej tym tropem i zapytał jak rozpoznają, które to są kozice górskie, a które rzeczne.
|