W dniu dzisiejszym odbyło się podwójne polowanie. Zwierzyna o imieniu Krzysztof, który wcielił się w wilka został schwytany bardzo szybko, bo już w połowie audycji. Łowcą okazał się Małek, który jest mężem Łowczyni z piątku 17 listopada, której również udało się upolować zwierzynę. Łowca na łowy wybrał się samochodem, co pewnie uskuteczniło tylko jego polowanie. Małek okazał się bardzo sympatyczny kłusownikiem, gdyż po krótkiej naradzie z prowadzącym łowy Mariuszem Smolarkiem, odwiózł samochodem (wiśniowy metalić, Nexia) zwierzynę nie opodal miejsca przeznaczenia. Krzysztof, wysoki brunet, z zarostem, niebieskimi oczyma, który się „kocha w sobie”, ubrany w ciemną koszulę, skórzane buty, o jasnej karnacji, schował się przed Łowcami w „Tawernie”. A całe polowanie odbywało się w Świętochłowicach. |