 Od poniedziałku patrol interwencyjny zajmuje się największym nieszczęściem narodowym czyli porażką 0:2 z Ekwadorem na mundialu. Oprócz samej porażki interesujące był fakt jawnych kpin z Polaków w mediach niemieckich. Pojawiły się teksty: "Znam, niektórych piłkarzy z Polski, w zeszłym roku tynkowali mój dom" albo " Niemcy cieszą się, że Polacy tak licznie przyjeżdżają samochodoami na mundial. W ten sposób większość z nich mogła po kilku latach zobaczyć zaginione auta" Misiek z Kubą jako patrioci zadzwonili do redakcji ZDF, gdzie właśnie w programie zostaliśmy ośmieszeni. chcieli ostro zaprotestować przeciw takiemu zachowaniu, ale brak słownictwa uniemożliwił to. Później zadzwonili do Berlina, po chwili okazało się że dzwonią, do restauracji "BERLIN" w Białymstoku. Chcieli tam zarezerwować 300 miejsc na mecz Polska-Niemcy, niestety jak się okazało lokal jest juz zajęty przez ..... Niemców :) . Misiek po tym telefonie stwierdził, że już zmęczył się tematem Niemców, na co Kuba "bo to trzeba bić, a nie gadać" Na koniec zadzwonili jako ludzie PZPN-u do firmy Teleplus z propozycją zawarcia kontraktu reklamowego z reprezentacją Polski, bo Tp-sa po porażce z Ekwadorem zerwała kontrakt, i potrzebny jest im pilnie nowy sponsor. Mogą szybko zrobić koszulki i foldery reklamowe :) |