 Ostry wrócił w dobrym humorze po "dłuuuugim weekendzie", stęskniony za studiem i swoimi wiernymi słuchaczami. Dziur w jezdniach po drodze do pracy mu nie zlikwidowali przez ten czas, ale jak sam stwierdził za bardzo na to nie liczył. El Konkursso pisał na "obczyźnie" i dość wrednie było ale okazało się, że złamać dość szybko się dało ;)
|