Niestety z niewiadomych powodów zabrakło dziś prowadzących Antylistę, w zamian zostaliśmy uraczeni powtórzeniem kilku wkrętek przedwakacyjnych. Było więc o panu Gadomskim, co to po meczu z Kolumbią wyskoczył z bloku, był telefon do Państwa Gucwińskich i jeszcze kilka innych.