W obowiązkowym kinie Antyradia rozpoczynają się nowe premierowe odcinki serialu. Dzisiaj – ‘Profesjonaliści’.
Na nowym mieszkaniu są zazwyczaj niezbędni, a w tamtych czasach byli szczególnie potrzebni. Na porządku dziennym było bowiem dokonywanie natychmiastowych poprawek w mieszkaniach, ledwo co oddanych do użytku. Zawsze znalazła się jakaś rurka, która biegła nie tak, jak życzyłby sobie lokator, a to ściana była niezupełnie prosta, a to okno nieszczelne, a to należało położyć parkiet albo kafelki w kuchni czy łazience. Skuwanie tynków, kucie żelbetonowych ścian wielkiej płyty, wbijanie kołków, żeby coś na takiej ścianie powiesić - to najbardziej typowe odgłosy, jakie można było słyszeć w każdym zasiedlanym bloku, w którym lokatorzy próbowali zadomowić się.
Niektórzy mieszkańcy Alternatyw 4 byli profesjonalistami sami w sobie. Stanisław Anioł chociażby, profesjonalny inwigilator lokatorów, nad którymi cały czas czuwał. W swoim mieszkaniu wykuł dziurę w ścianie, żeby mieć dostęp do skrzynki na listy. Koniecznie przecież musiał wiedzieć, co zawiera korespondencja nie na niego adresowana. Inną profesjonalistką samą w sobie była śpiewaczka Kolińska. Bezustannie doskonaliła swój warsztat pracy, pomimo tego, iż była wielkiego mniemania o sobie i uważała się za profesjonalistkę.
O towarzyszu Janie Winnickim, który pojawił się w tym odcinku serialu, trudno nie powiedzieć, że nie był profesjonalistą. Ludzie partii - wybrańcy narodu - znali się przecież najlepiej na wszystkim, a najbardziej na gospodarce ...