Dzisiaj w Alternatywach peerelowska ‘gastrofaza’. Nie, nie ... Pawła Lorocha nie było w studiu. Za konsoletą usiadł Przemek Jah Jah Frankowski. Było o smakach PRL. U słuchaczy wyzwoliły się pokłady pamięci – co ciekawe, głównie wymieniane były słodycze. Jak okazuje się takich smaków pamięta się mnóstwo, począwszy od wyrobów czekoladopodobnych, cukierków perełek, oranżady w proszku, a na chlebie polanym wodą i posypanym cukrem oraz wielu innych skończywszy. Na pewno nieodzownym słodkim smakiem PRL były lody - głównie Bambino i Calypso, ale także nie można zapomnieć o krówkach-mordoklejkach, toffi i irysach. Wymieniać można byłoby długo.
A kto pamięta smak piklinga, wędzonych szprotek, jednego rodzaju piwa, kawy inki... |