Posłuchaj Antyradia: Warszawa / Kraków / Katowice Zapraszamy na AntyForum. Maj 25 2012 04:40:32
Nawigacja
Strona Główna
www.antyradio.pl
Ramówka
AntyForum
AntyGaleria
Encyklopedia
Plikownia
Redakcja
AntyPropaganda

Archiwum
Materiały specjalne
AntyFani
Antyradio
Konkursy
Recenzje płyt
Przepisy kulinarne

Antena
Koncerty Antyradia
Pobudzenie
Ostry Dyżur
Kasprologia
Odjechani
Makak
Gastrofaza
AntyWeekend
Turbo Top
Reggau
Punky Reggae Party
Wieczorne Rozmowy
Rzeźnia
El Konkursso
Losowa fotografia
Panel redaktora
Nazwa Użytkownika

Hasło



Przed podróżą na Drugą Stronę
Stół Z Powyłamywanymi NogamiDzisiaj Zaduszki - pełen refleksji i zadumy dzień, w którym wspomina się zmarłych i modli za nich. Biesiadnicy zgromadzeni przy stole z powyłamywanymi nogami nikogo konkretnego dzisiaj nie wspominali, za nikogo konkretnego modłów nie odprawiali. Wzięli się za to za bary z niełatwym tematem. Niełatwym, chociaż nieuniknionym w życiu człowieka, a przez to ważnym. Chodzi o to, że każdy przecież - wcześniej czy później - znajdzie się w sytuacji, gdy przyjdzie pożegnać mu kogoś bliskiego, odchodzącego ze świata doczesnego na Drugą Stronę. Właśnie o tym - o kulturze umierania i grzebania - była dzisiaj w Blacie mowa.

Zgodnie z zapowiedziami i oczekiwaniami, w studiu pojawił się gość. Była nim Adrianna Ewa Stawska - powieściopisarka, publicystka, dziennikarka, doskonale znana Antyfanom z poprzednich audycji Pawła - Gastrofaz. W ubiegłym roku, goszcząc w Antyradiu w Dniu Wszystkich Świętych, opowiadała jak w tradycji słowiańskiej wyglądało układanie się z duchami. Dzisiaj razem z biesiadnikami rozmawiała o pogrzebach i zwyczajach związanych z obrządkiem pogrzebowym.

Że grzebanie to temat niełatwy - już wiadomo, a że przerodziło się w dynamicznie rozwijający się biznes i stało się źródłem niezłych dochodów - to ‘oczywista oczywistość’. Jednak nie nekrobiznesu jako takiego, nie trumien o wymyślnych kształtach, wyposażonych w klimę, elektronikę czy inne wynalazki, dotyczyło dzisiejsze spotkanie przy stole. Uwaga biesiadników skupiona była w zasadzie wyłącznie na pogrzebie, będącym smutnym wydarzeniem i ciężkim przeżyciem samym w sobie, w którym najbardziej liczyć się powinna tradycja, poszanowanie osoby zmarłej i godne jej pożegnanie.

Zwyczaje i obyczaje dotyczące obrządku pogrzebowego nie są niczym nowym, kształtowały się setki lat. Już w zamierzchłej przeszłości zmarli znajdowali miejsce ostatecznego spoczynku w kopcach, kurhanach i na cmentarzyskach. Zwłoki często chowano z ulubionymi sprzętami, ozdobami czy bronią. Dzisiaj zmarłego też nieraz wyposaża się w podróż na Drugą Stronę w pewne rzeczy – ot choćby biżuterię, co potem przyciąga do grobu hieny cmentarne. Można także powiedzieć, że od zarania dziejów pochówki na polskich ziemiach wyglądają bardzo podobnie... ze względu na jedną z form grzebania, udoskonaloną oczywiście na przestrzeni wieków... Chodzi o kremację, na którą – to już tak na marginesie - mimo tego, że jest to bardzo humanitarny sposób grzebania i coraz częściej w społeczeństwie akceptowany, decyduje się niewiele osób. Już setki lat temu ciała spalano na stosach, a prochy chowano w glinianych urnach - o czym świadczą znaleziska archeologiczne.

Niektóre zwyczaje pogrzebowe, które przetrwały do dzisiejszych czasów, można spotkać jedynie na wsiach. W mieście z różnych powodów nie uświadczy się ich. Trudno wyobrazić sobie chociażby, aby w miejskim mieszkaniu wystawiane były zwłoki, aby rodzina gromadziła się przy otwartej trumnie, czuwała przy niej dzień i noc czy też fotografowała ze zmarłym. Odmiennie też wyglądają na wsi i w mieście pochody żałobne do kościoła i na cmentarz, chociaż tu należy przyznać, że kwestia konduktów pogrzebowych może różnić się i pomiędzy kulturami, a nie tylko wyglądać inaczej na wsi, a inaczej w miastach. Wspólną w tradycji obrządku pogrzebowego wydaje się być natomiast stypa, czyli uczta po pochówku, na której gromadzi się rodzina, aby powspominać zmarłego - odprowadziwszy go przedtem w ostatnią drogę na cmentarz.

Istnieje wiele symboli, o których nie należy zapominać w związku z pogrzebem, jest wiele rzeczy, mających znaczenie w tych smutnych okolicznościach, o których trzeba pamiętać. Jest to na pewno czarny kolor odzieży żałobników, jest to ubranie, które zakłada się zmarłemu, jest to sposób ułożenia go w trumnie, są to także kwiaty, z których zrobione są wiązanki i wieńce. Nie wszyscy wiedzą, że nie używa się do nich pąków, które - ze względu na to, że mają oznaczać rozkwitające uczucie - zwyczajowo zarezerwowane są do bukietów ślubnych. Wieńce pogrzebowe robi się natomiast z kwiatów rozwiniętych – bo i tak umierają razem z duszą.

Różne bywają pogrzeby, o różnych scenariuszach. Są i skromne, i takie z pompą, są z orkiestrą i bez niej. Najważniejsze w nich jest to, aby pożegnać bliską osobę i pozwolić jej spoczywać w pokoju.

Nie sposób o wszystkim napisać, co wybrzmiało w audycji, ale zawsze można ją odsłuchać. Wystarczy kliknąć TU.
Sponsorzy
Facebook
Ostatnio na AntyForum
Tytuł Piosenki
22.06, Łazy - Jura Rock Festiwal 2012.
260. Notowanie Turbo Top (20)
Niezła Kaszana, Czyli Potrawa Ironicz...
6.06, Warszawa - Moving Mountains (in...
3.07, Warszawa - Rosetta (art Metal) ...
259. Notowanie Turbo Top (20)
30.05 Ił-62, Human Rights, Tupolev Di...
23.05 Grindcore Night - Noc Świniaka ...
27.05 Circle Waves + Show More Tits +...
17.05 Jucifer (us) + Thaw (pl) Warsza...
Kiedyś to było Antyradio...
Noc Nirvany Koncert + After 26.05.2012.
258. Notowanie Turbo Top (20)
Z Rzeczy Smutnych...
Przemek Frankowski - Radiowiec
14.05, Warszawa - The American Dollar...
257. Notowanie Turbo Top (20)
Gastrofaza 2.0.
Poznań, Koncert Blast Rites, Promo Gi...
Sonda
Antyradio...

Kocham

Lubię

Szanuję