Paweł zaspakajał dzisiaj swoją ciekawość, co takiego jego ptysie malinowe przygotują samodzielnie na święta. No i wyszło szydło z worka. Okazało się, że jedni nic (bo mamusia zrobi wszystko), drudzy natomiast mają w zamysłach takie potrawy, że... mucha nie siada.