Państwo Zientarscy przywitali się dzisiaj niezwykle wiosennie. Wszystko z powodu ładnej pogody panującej za oknem. Maciek przyznał nawet, żę wyciągnął już motocykl, na którym przy obecnej aurze jeździło mu się fantastycznie. Natomiast Włodek przeprosił słuchaczy za zbyt ponure odsłony Antymotolisty z czwartku i piątku.
Kontynuujac tematykę przejażdżek, prowadzący opowiedzieli o tym co ostatnio wydarzyło się w okolicach Trzebiatowa w województwie zachodniopomorskim. Tamże policja zobaczyła pędzące drogą BMW. Ponieważ auto nie zatrzymało się do kontroli, funkcjonariusze rozpoczęli za nim pościg. Pirat drogowy momentami rozwijał zawrotną prędkość 180 km/h. Taka brawurowa jazda doprowadziła do tego, że samochód wpadł w poślizg i utknął na drodze krzyżującej się z torami kolejowymi. W tym samym czasie do tego miejsca zbliżał się właśnie pociąg osobowy. Policjantom udało się go zatrzymać w odległości około 3 metrów od ściganego pojazdu. Na tylnym siedzeniu BMW funkcjonariusze odkryli dwóch chłopców w wieku 10 i 13 lat. Kierowcą auta okazała się zaledwie 14-letnia dziewczynka. Przyznała ona, że korzystając z nieobecności rodziców zabrała auto z warsztatu ojca.