Dzisiejszego wieczoru w 7-miu grzechach głównych hulał wiatr....gdyż nie było żadnego gościa. Konfesjonał pusty niczym umysł polityka. A powodem tego był zapewne rozpoczęty najdłuższy tkz. długi weekend. I zapewne nikt z zaplanowanych gości nie chciał się stawić u T. Kina. Co nie oznacza że programu nie było...otóż był.
Tomasz Kin zaproponował aby stworzyć mapę miejsc gdzie można się natknąć na ludzi pokroju „teatr Buffo”- czyli mówiąc krótko tkz. „warszawki”, w celu unikania takich przeludnionych i przelansowanych miejsc. Oraz odwrotnie- czyli mapa miejsc gdzie na pewno nie napotkamy bucików i parasolek „teatru Buffo”. Powoli zaczęła się tworzyć owa mapa...padły nazwy kilku miejscowości gdzie „warszawka” się lansuje...jak np. Szczyrk, Kołobrzeg, Mrągowo, Mikołajki, Międzyzdroje itd. ...
Jeden ze słuchaczy doniósł o tym ze gdzieś nad morzem w jednym z kurortów wypoczynkowych można nabyć koszulki z napisem „nie jestem z Warszawy” i jak dalej sugerował prowadzący, nie należy takiej koszulki zakładać a jedynie wycierać nią samochód.
(sic!)
W drugiej godzinie programu pojawił się Makak Szarłacki....i znacznie wspomagał T. Kina w opowieściach o miejscach do niedawna dziewiczych a obecnie odkrytych i opanowanych przez „głupich pedałów” ( nie tylko „warszawka”). Tak ....Makak wprowadził kilka niepoprawnie politycznie pojęć jak w/w...ale były moim zdaniem bardzo trafne na tę okoliczność...
No nie obyło się bez rozdawnictwa...aczkolwiek było trochę.......albo może bardziej trochę na niezrozumiałych zasadach. Po czym nastąpił koniec....Amen
Dziękuje i Dobranoc
u-YAns |