Posłuchaj Antyradia: Warszawa / Kraków / Katowice Zapraszamy na AntyForum. Maj 25 2012 06:41:48
Nawigacja
Strona Główna
www.antyradio.pl
Ramówka
AntyForum
AntyGaleria
Encyklopedia
Plikownia
Redakcja
AntyPropaganda

Archiwum
Materiały specjalne
AntyFani
Antyradio
Konkursy
Recenzje płyt
Przepisy kulinarne

Antena
Koncerty Antyradia
Pobudzenie
Ostry Dyżur
Kasprologia
Odjechani
Makak
Gastrofaza
AntyWeekend
Turbo Top
Reggau
Punky Reggae Party
Wieczorne Rozmowy
Rzeźnia
El Konkursso
Losowa fotografia
Panel redaktora
Nazwa Użytkownika

Hasło



Rafalala
GastrofazaGościem piątkowej Gastrofazy była kobieta z penisem. I z jajami.

Kto więc naprawdę tego dnia usiadł za mikrofonem w studiu AntyRadia naprzeciwko Pawła, aby mówić o sobie i smakach swojego życia? Kobieta czy mężczyzna? On sam widział blondwłosą, długonogą, młodą kobietę o zmysłowym głosie, który brzmiał momentami bardzo uwodzicielsko, wyglądającą przy tym pięknie i efektownie. I to była Rafalala, warszawska transwestytka lub – jak kto woli – osoba transgenderowa. Otwarta, ufna i szczęśliwa.

Zawodowo zdefiniowała siebie jako artystkę w wielu dziedzinach – w jednej się nie zamyka i tę jedną trudno byłoby jednoznacznie określić. Napisała monodram, kończy pracę nad tomikiem wierszy, wyreżyserowała własny dokument, pisze piosenki. Ma za sobą debiut sceniczny, a obdarzył ją zaufaniem – i to w stopniu ponad przeciętnym - nie byle kto, bo sama Krystyna Janda, która udostępniła jej deski swojego teatru, stając się tym samym ‘teatralną’ matką Rafalali. Nauczyła ją raczkować, a następnie chodzić i mówić na scenie. Nawzajem ciepło o sobie mówią (hmm... trudno inaczej mówić o Krystynie Jandzie i jej teatrze), chociaż Rafalala nie występuje już w Polonii. Jeśli nie jeździ ze swoimi występami po Polsce, to można obejrzeć ją w innym warszawskim teatrze – Montowni.

Gość Pawła jest osobą szczęśliwą nie tylko dlatego, że od siedmiu lat jest w szczęśliwym związku z niejakim Michałem, właścicielem firmy remontowej, z którym tworzy – jak otwarcie przyznaje – szczery, pełen miłości, udany związek, typowo polską rodzinę... heteroseksualną. To Michał wymyślił jej imię żeńskie, nazywając ją Rafalalą, Michał jest jej przyjacielem i kochankiem (zdecydowanie jest hetero, nie gejem), Michał ją utrzymuje, a ona eksperymentuje na nim... kulinarnie, w pełnym tego słowa znaczeniu. Zupy wychodzą Rafalali nieźle, za trudniejsze produkty – typu owoce morza – się nie bierze, natomiast mięso potrafi nieraz cudownie spartaczyć - smażąc je w głębokim oleju jak frytki, chociaż Michał nie jest wybredny. Wszystko zjada, co mu przygotuje, chyba właśnie z tej ogromnej miłości, jaka jest między nimi.

Rafalala jest szczęśliwa także z innego powodu, a mianowicie z powodu swojej inności i wszystkiego, co się z tym wiąże. Tak przynajmniej się wydaje. Lubi czuć się kobietą. Ogrom zadowolenia dają jej chociażby sztuczne piersi za 400 Euro, jakie dostała kiedyś od swojego fana. Jak prawdziwa kobieta lubi także szmatki i buty na wysokich obcasach (zawsze uwielbiała przebierać się za dziewczynę, nawet będąc dzieckiem), przyjemność sprawiają jej oznaki męskiej adoracji, ale jak idzie do Carrefoura po zakupy woli wtedy być facetem. Zresztą nie ukrywa, że bardzo lubi swojego (pięknego) penisa, nie zamierza się go pozbyć i zamienić na coś, co jest jej zdaniem – delikatnie rzecz ujmując – niezbyt urokliwe (warzywne określenie tego, co kobieta ma między nogami, użyte przez Rafalalę, nijak nie przechodzi mi przez klawiaturę).

O Rafalali głośno zrobiło się od czasu występu w teatrze Krystyny Jandy, zaistniała też w prasie podczas ostatnich wyborów parlamentarnych, wpędzając w konsternację komisję wyborczą przy udowadnianiu swojej tożsamości dowodem osobistym... będąc przebraną za kobietę. Nie robi tego wszystkiego (przebieranie się, występy, prowadzenie bloga) dla chęci stania się ikoną polskich transgenderowców, aczkolwiek jej doczesne marzenie jest bardzo mocno związane z tym, co sprawia jej przyjemność – byciem transwestytą. O czym marzy więc Rafalala? To proste... Chciałaby prowadzić w radiu (jakimkolwiek) audycję na temat seksu. Jeszcze się okaże, że programowi AntyRadia za wcześnie zdjęli z anteny Antykoncepcję...

A wracając do punktu wyjścia... Kim jest Rafalala lub kim chce być - tak naprawdę wie tylko ona. Wychodzi jednak na to, że określenie 'kobieta z penisem', którego jest autorką, najbardziej jej leży. Tak ma 'w głowie' i wedle tego będzie układała sobie w życiu. Bez względu na to, co inni sądzą i jak ją postrzegają...

Dzisiejszą Gastrofazę, jak i poprzednie wydania tej audycji, można odsłuchać na stronie www.gdziezjesc.info/gastrofaza.htm.
Sponsorzy
Facebook
Ostatnio na AntyForum
Tytuł Piosenki
22.06, Łazy - Jura Rock Festiwal 2012.
260. Notowanie Turbo Top (20)
Niezła Kaszana, Czyli Potrawa Ironicz...
6.06, Warszawa - Moving Mountains (in...
3.07, Warszawa - Rosetta (art Metal) ...
259. Notowanie Turbo Top (20)
30.05 Ił-62, Human Rights, Tupolev Di...
23.05 Grindcore Night - Noc Świniaka ...
27.05 Circle Waves + Show More Tits +...
17.05 Jucifer (us) + Thaw (pl) Warsza...
Kiedyś to było Antyradio...
Noc Nirvany Koncert + After 26.05.2012.
258. Notowanie Turbo Top (20)
Z Rzeczy Smutnych...
Przemek Frankowski - Radiowiec
14.05, Warszawa - The American Dollar...
257. Notowanie Turbo Top (20)
Gastrofaza 2.0.
Poznań, Koncert Blast Rites, Promo Gi...
Sonda
Antyradio...

Kocham

Lubię

Szanuję