Już w najbliższą sobotę, na warszawskim Torwarze o godzinie 19.00 odbędzie się VIII Konfrontacja Sztuk Walk. Z tej okazji AntyRadio Machina założyła dziś rękawice bokserskie i wskoczyła na ring.
W studiu pojawili się Maciek Kawulski, jeden z organizatorów KSW, oraz Waldemar Kasta, znany także jako Wall-E, raper polski. Opowiadali o tym, co dzieje się w przededniu rozpoczęcia zawodów, jakie atrakcje czekają na widzów i dlaczego warto jeszcze wziąć udział w konkursie na najlepszy rym. O zasadach i tajemnicach KSW Maszyniści rozprawiali kilka tygodni temu, o czym można przeczytać TU.
Zastanawiająca może być obecność rapera w studiu stricte rockowego radia. Kasta jest osobą odpowiedzialną za oprawę muzyczną podczas gali KSW. Wierzy w to, że to właśnie on został wybrany do tej roli, bo w życiu codziennym także walczy. Tyle, że rymem. Jest także jurorem w konkursie AntyRadia, który rozwiązany zostanie już jutro, a o którym więcej przeczytać można TU. Kasta przyznał, że niełatwo trafić w jego gusta. W tej chwili, po wstępnej selekcji ma około stu zgłoszeń na konkurs, wybór więc będzie trudny. Admirałowie przypomnieli, że by dowiedzieć się o ewentualnej wygranej, należy nasłuchiwać czy aby w jutrzejszej Machinie Kasta nie rapuje właśnie Waszej zwrotki. Ponadto okazało się, że "nie taki raper straszny, jak go malują", bo i recytować potrafi, i rocka czasem słucha.
Goście opowiedzieli także o tym, że nasza (polska) gala KSW jest największą w Europie. Przekrój widzów, biorących udział w tym wydarzeniu jest bardzo duży. Jednogłośnie jednak przyznali, że na KWS przychodzą najładniejsze dziewczyny. Wabikiem jest z pewnością unoszący się w powietrzu testosteron... :) Podsumowując - jeśli chcecie obejrzeć widowisko na skalę europejską, z dobrą muzyką i oświetleniem, jeśli chcecie zobaczyć, a nie tylko usłyszeć redaktora Frankowskiego, który to poprowadzi po raz kolejny galę KSW to jest kilka rozwiązań: - wygrana w konkursie, - zakupienie biletu (są jeszcze dostępne!), - włączenie Polsatu Sport, gdzie będzie transmisja na żywo, lub "zwykłego" Polsatu dnia następnego.
Gdy goście opuścili studio, by dopinać ostatnie organizacyjne guziki, Vito i Jah Jah zastanawiali się wraz ze słuchaczami nad tym, jakie rzeczy fascynują słuchaczy, a świat ich nie zna? Maili jak zwykle było co niemiara: bractwa rycerskie, jeżdżenie na motorach po skałach. Pojawił się też głos dotyczący tower running, czyli... wbieganiu po schodach wysokich budynków. Nie obyło się bez sportu szalenie ekstremalnego, czyli modelarstwa. I Jah Jah, i Vito popierają tę działalność. Sami chętnie coś by skleili, dlatego obiecali sobie prezenty z okazji świąt. Łatwo się domyślić jakie!
Tylu mamy mistrzów w różnych nieznanych dziedzinach. Niech w końcu świat się o was dowie! Jeżeli macie jakieś sukcesy, którymi chcielibyście się pochwalić piszcie, dzwońcie, faksujcie!