 Ten dzień przejdzie do historii i na trwałe zapisze się w pamięci słuchaczy sobotniego, popołudniowego pasma AntyRadia, chociaż niekoniecznie ze względu na wyjątkowość audycji z muzyką ‘ciumkaną’, emitowanej w tym czasie. Reggau był zupełnie zwykły, taki niemalże jak co tydzień - chociaż w nastroju jeszcze świątecznym, a powód podniecenia był inny: spektakularny (setny!) jubileusz notowania Turbo Topu (20) - programu, który przygarnął i wziął pod swoje opiekuńcze skrzydła audycję z muzyką reggae.
Była to też ostatnia sobota 2008 roku i w związku z tym ostatnie tegoroczne wydanie Reggała, a jako takie skłaniające do pewnych podsumowań. W ich ramach, oprawca muzyczny programu - niestrudzony Przemek Jah Jah Frankowski, przypominał wykonawców, którzy w jakiś szczególny sposób nie dali o sobie zapomnieć w minionym roku. Sięgał w tym celu zarówno do klasyki, jak i przeróżnych zakamarków, wyciągając z nich utwór za utworem.
Co wybrzmiało? Na początek, dla podtrzymania świątecznego nastroju: polska kapela Kuśka Brothers w kolędzie Przybieżeli do Betlejem oraz formacja z Piły Jafia Namuel w White Christmas (ta po angielsku, wokalem Dawida Portasza - wokalisty zespołu). Następnie na AntyRadiowej scenie pojawił się H.R. i zaśpiewał Dancing Souls (z jego solowej płyty) oraz Roll On (z kapelą Bad Brains, której jest frontmanem). A potem... Potem była klasyka i Dzieci Sancheza, kompozycja Chucka Mangione z filmu pod tym samym tytułem (Children of Sanchez), którą na trąbce wygrał wspaniale Rico Rodriguez. Za nim głos zabrał klasyk Ras Michael - w najabingi zaśpiewał o pewnym ślubie (Marriage In Canaan).
W ostatnim reggae’owym wejściu usłyszeć można było puertorykańską kapelę Locos Por Juana w Mi Tierra oraz Sycylijczyka z duszą Jamajczyka – Alberto D’Ascolę, czyli Alborosie w Diversity (z albumu Soul Pirate). I tak zakończył się rok 2008 w audycji Reggau w AntyRadiu.
Jah bless you! Do Siego Roku! |