Jah Jah uprzedzał lojalnie: walka będzie niebywała, ale nikt nie przypuszczał, że do tego stopnia! I że będzie tak przebiegała, jak przebiegła. A poza tym, nikomu chyba do głowy nie przyszłoby oczekiwać w jednym z narożników samego prowadzącego program – Przemka Frankowskiego! Co prawda redaktor rostomiły dał się już poznać jako ten, który bił się z własnymi myślami i własnym sumieniem, ale żeby wziąć się za bary z samym Lee „Stratch” Perry, postacią dla muzyki reggae wyjątkową? W rzeczy samej, coś niebywałego...
W taki oryginalny sposób - odsłaniając różne oblicza artysty, Dżadżyk przybliżał w dzisiejszym programie postać Rainforda Hugha Perry’ego (rocznik 1936), uważanego za jedną z najważniejszych postaci na scenie muzyki reggae, występującego na scenie i nagrywającego płyty pod pseudonimem Lee „Stratch” Perry. Wiele można o nim powiedzieć i wiele określeń połączyć z jego osobą. Jest na pewno producentem, kompozytorem, autorem tekstów i znakomitym łowcą talentów, które wykreował na prawdziwych artystów. Jemu przypisuje się utworzenie stylu dub, on jest czołowym jego przedstawicielem, wspaniałym inżynierem dźwięku i dubmasterem.
Lee „Stratch” Perry współpracował z wieloma znaczącymi postaciami świata muzycznego – m.in. z Bobem Marleyem, Astonem i Carlstonem Barrettami, The Congos, a nawet z punkowym The Clash. Miał wpływ na wszystkich artystów muzyki reggae stąpających po ziemi oraz na wielu przedstawicieli innych kierunków muzycznych. Bez najmniejszej przesady można o nim powiedzieć, że jest osobą genialną.
Okrasą programu były utwory Lee „Stratch” Perry’ego - w jego wykonaniu oczywiście, pochodzące z różnych płyt, m.in. z krążka From The Secret Laboratory.
Jah bless you.
|