Zbliża się ku końcowi cykl odcinków z Burning Spearem w roli głównej. Do tej pory w AntyRadiowym Reggale można było wysłuchać Winstona Rodneya z początkowego okresu jego działalności na scenie, były odcinki z okresu, który trwa praktycznie do dziś, był Burning Spear koncertowy. Przyszła pora na dub. Nie mogło go zabraknąć w wydaniach z Płonącą Włócznią w roli głównej, bo jeśli o dubie mowa - czyli o technice przetwarzania nagrań muzycznych, szczególnie utworów reggae - to obowiązkowo pierwszym z nią skojarzeniem jest ten jamajski artysta.
Od niego wszystko się zaczęło, w sensie nowe pojmowanie sztuki dubu. Burning Spear jako pierwszy spośród wykonawców muzyki reggae zaczął ją uprawiać jako osobną formę. Przedtem dub był jednym z elementów nagrań muzycznych, widocznym w starych jamajskich singlach, na których na jednej stronie utwór był w pełni skomponowany (ze ścieżką wokalu i ścieżką instrumentalną), a na drugiej wokalu brakowało i zostawała tylko ścieżka instrumentalna. Uzupełniana ona była przez jamajskich poetów, wymyślających swoje słowa i opowiadających własne historie lub historie lokalnych społeczności, do których muzyka ze słowami miała trafić.
Na podstawie dubu można zobaczyć jak zbudowany jest typowy utwór reggae, w którym jest miejsce i na podstawowy ‘dialog’ gitary basowej z perkusją, i na sekcję melodyczną, i na sekcję dętą, a także nieraz na trio wokalne – zasadniczo żeńskie. Dżadżyk szczegółowo wyłożył co należy, imitując nawet niektóre dźwięki...
Muzykę dubową (w potocznym rozumieniu – ‘dodawanie’ lub ‘odejmowanie’ czegoś, np. ‘echa’) tworzy się w studiu nagraniowym, a technik dubowych jest mnóstwo. Pokazał je dzisiaj w swoich utworach Burning Spear. Co wybrzmiało? Kolejno były to utwory: Chanting Home, Burning Dub, African Dub, Living Dub, Jah Is Real, No Compromise, Run For Your Life, Grassroot.
A na koniec tego newsa informacja, zapowiadana przez Dżadżyka i ogłoszona w programie jako niespodzianka, która być może nie do wszystkich dotarła. Bo czy ludziska wiedzą, że Winston ‘Burning Spear’ Rodney w 2009 roku został laureatem prestiżowej nagrody Grammy w kategorii ‘najlepszy album reggae’? Statuetkę (w kształcie małego pozłacanego gramofonu) dostał za wydaną w ubiegłym roku płytę Jah Is Real. Uroczystość rozdania nagród amerykańskiej National Academy of Recording Arts ans Sciences (zwanych popularnie Grammy) odbyła się całkiem niedawno w Los Angeles. Niech ta informacja będzie ukoronowaniem cyklu poświęconego Burning Spearowi.
I to by było na tyle. Za tydzień kolejny Reggau. Jah bless you!