Posłuchaj Antyradia: Warszawa / Kraków / Katowice Zapraszamy na AntyForum. Maj 25 2012 07:11:13
Nawigacja
Strona Główna
www.antyradio.pl
Ramówka
AntyForum
AntyGaleria
Encyklopedia
Plikownia
Redakcja
AntyPropaganda

Archiwum
Materiały specjalne
AntyFani
Antyradio
Konkursy
Recenzje płyt
Przepisy kulinarne

Antena
Koncerty Antyradia
Pobudzenie
Ostry Dyżur
Kasprologia
Odjechani
Makak
Gastrofaza
AntyWeekend
Turbo Top
Reggau
Punky Reggae Party
Wieczorne Rozmowy
Rzeźnia
El Konkursso
Losowa fotografia
Panel redaktora
Nazwa Użytkownika

Hasło



Reggau – 25 października 2008 r.
ReggauMonograficznie, ale nie monotematycznie - w sensie techniki puszczanych utworów, było dzisiaj w Reggale.

Tym jednym zjawiskiem, któremu poświęcona była audycja, okazało się być trio, grające tradycyjne reggae – Israel Vibration. Cecil ‘Skeleton’ Spence, Albert ‘Apple’ Craig i Lascelle ‘Whiss’ Bulin wywodzą się z Kingston na Jamajce. Kapelę utworzyli w 1976 roku. Cała trójka była pacjentami ośrodka rehabilitacyjnego, do którego trafili po Haine-Medina. Już wtedy nosili dredy, już wtedy byli miłośnikami Boba Marleya. Niepełnosprawność ruchowa nie przeszkadzała im zupełnie w graniu i śpiewaniu – duchowo i emocjonalnie byli perfekcyjnie sprawni. Nie raz zaskakiwali publiczność udowadniając, że można występować o kulach (nawet podskakując przy ich pomocy) – tak jak podczas festiwalu w Berlinie, w 1996 roku, na którym śpiewał także jeden z Marleyów – Ziggy.

Israel Vibration należy do ścisłej czołówki ulubionych kapel reggae’owych naszego Rasty Jah Jah. Poznał ich osobiście podczas wspomnianego festiwalu berlińskiego i zachwycił się nimi. Dlaczego tak mocno zapadli mu w sercu i nie może (a nawet nie chce) od tego uczucia uwolnić się? Odpowiedź jest prosta - w ich muzyce jest to, co w reggae najpiękniejsze: zaangażowanie emocjonalne i przesłanie, jakie ta muzyka sobą niesie. Nie śpiewają o byle czym, a o sprawach istotnych, które w duszy człowieka zachodzą.

Co puścił Ja Jah? Zaczął od Strenght of My Life z płyty o tym samym tytule, a następnie: We A De Rasta (We Are The Rasta?), Why Worry, Reggae Rock’n’Roll, Live In Jah Love. Na zakończenie wybrzmiał kawałek dubowy – Strenght of My Dub.

Jah bless you. :)
Sponsorzy
Facebook
Ostatnio na AntyForum
Tytuł Piosenki
22.06, Łazy - Jura Rock Festiwal 2012.
260. Notowanie Turbo Top (20)
Niezła Kaszana, Czyli Potrawa Ironicz...
6.06, Warszawa - Moving Mountains (in...
3.07, Warszawa - Rosetta (art Metal) ...
259. Notowanie Turbo Top (20)
30.05 Ił-62, Human Rights, Tupolev Di...
23.05 Grindcore Night - Noc Świniaka ...
27.05 Circle Waves + Show More Tits +...
17.05 Jucifer (us) + Thaw (pl) Warsza...
Kiedyś to było Antyradio...
Noc Nirvany Koncert + After 26.05.2012.
258. Notowanie Turbo Top (20)
Z Rzeczy Smutnych...
Przemek Frankowski - Radiowiec
14.05, Warszawa - The American Dollar...
257. Notowanie Turbo Top (20)
Gastrofaza 2.0.
Poznań, Koncert Blast Rites, Promo Gi...
Sonda
Antyradio...

Kocham

Lubię

Szanuję