Posłuchaj Antyradia: Warszawa / Kraków / Katowice Zapraszamy na AntyForum. Maj 25 2012 07:12:00
Nawigacja
Strona Główna
www.antyradio.pl
Ramówka
AntyForum
AntyGaleria
Encyklopedia
Plikownia
Redakcja
AntyPropaganda

Archiwum
Materiały specjalne
AntyFani
Antyradio
Konkursy
Recenzje płyt
Przepisy kulinarne

Antena
Koncerty Antyradia
Pobudzenie
Ostry Dyżur
Kasprologia
Odjechani
Makak
Gastrofaza
AntyWeekend
Turbo Top
Reggau
Punky Reggae Party
Wieczorne Rozmowy
Rzeźnia
El Konkursso
Losowa fotografia
Panel redaktora
Nazwa Użytkownika

Hasło



Reggau – 29 listopada 2008 r.
ReggauRozpoczął tradycyjnie Gedeon Jerubbaal, a Jah Jah opowiedział o atmosferze koncertów z muzyką reggae w roli głównej, granych w latach osiemdziesiątych, w czasach siermiężnego socjalizmu. Były one nie tylko dobrą zabawą gromadzącą mnóstwo ludzi, ale także swoistą manifestacją poglądów – nie bójmy się tego słowa – politycznych. Trzeba dać wiarę Dżadżykowi, że niczego nie da się porównać do klimatów tamtych lat, do atmosfery panującej na koncertach i festiwalach muzyki reggae, na których grała m.in. poznańska kapela. W dzisiejszym Reggale Gedeon Jerubbaal zaśpiewał dwa utwory – Nie jestem sam (z koncertu) oraz Rewolucja.

Dziś na AntyRadiową scenę Jah Jah zaprosił także Lion Vibrations. Kapela ma wystąpić jutro w warszawskim Obiekcie Znalezionym (podziemia Zachęty) na koncercie na rzecz Amnesty International (tak na marginesie - organizacji i prawom człowieka, o które ona walczy, poświęcony był dzisiaj Stół Z Powyłamywanymi Nogami). Koncert jest częścią międzynarodowego projektu o nazwie Small Places Tour, a jednocześnie pierwszym tego rodzaju wydarzeniem w Polsce. Całkowity dochód z biletów-cegiełek zostanie przeznaczony na statutową działalność Amnesty International. Kapela zagrała i zaśpiewała dwa utwory ze swojej płyty Save UsRay of Sunshine i Queen of Love.

Jah Jah sięgnął też do górnej półki, zgarniając z niej utwory Alborosiego – Włocha o duszy Jamajczyka, zwanego też Soul Pirate. Jeden utwór Sycylijczyk wykonał sam (skoczne, bardzo rootsowe ska zatytułowane Patricia), drugi razem z wokalistą Black U’Huru Michaelem Rose – Waan The Herb.

Była górna półka, była też klasyka. Za sprawą mistrza Boba Marleya wybrzmiała jedna z najbardziej klasycznych pieśni, śpiewanych przez Niego, mocno uduchowiona – Natural Mystic. Dzisiaj zaśpiewał ją nie tylko Bob, zaśpiewał ją też jego syn – Ky-Mani. Młody Marley był wspomagany przez wspomnianego już Alborosie. Dech zapierało...

Już za tydzień kolejny Reggau i kolejna porcja pozytywnych wibracji. Do usłyszenia. Jah bless you. :)
Sponsorzy
Facebook
Ostatnio na AntyForum
Tytuł Piosenki
22.06, Łazy - Jura Rock Festiwal 2012.
260. Notowanie Turbo Top (20)
Niezła Kaszana, Czyli Potrawa Ironicz...
6.06, Warszawa - Moving Mountains (in...
3.07, Warszawa - Rosetta (art Metal) ...
259. Notowanie Turbo Top (20)
30.05 Ił-62, Human Rights, Tupolev Di...
23.05 Grindcore Night - Noc Świniaka ...
27.05 Circle Waves + Show More Tits +...
17.05 Jucifer (us) + Thaw (pl) Warsza...
Kiedyś to było Antyradio...
Noc Nirvany Koncert + After 26.05.2012.
258. Notowanie Turbo Top (20)
Z Rzeczy Smutnych...
Przemek Frankowski - Radiowiec
14.05, Warszawa - The American Dollar...
257. Notowanie Turbo Top (20)
Gastrofaza 2.0.
Poznań, Koncert Blast Rites, Promo Gi...
Sonda
Antyradio...

Kocham

Lubię

Szanuję