Reggau emitowany w przededniu świąt Wielkiej Nocy nie mógł wyglądać inaczej. Nie mógł być inny, jak był. A był uroczysty i prawdziwie świąteczny, z życzeniami złożonymi przez Dżadżyka słuchawkom i słuchaczom w imieniu całej rastafariańskiej braci. Do życzeń dołączone zostały pisanki, przytargane do studia w wielkim koszu przez... zajączka.
No dobra, żarty na bok. Życzenia były - a i owszem, przepiękne kawałki reggae, misternie dobrane stosownie do okoliczności - także, a zajączek był... w domyśle. Tak czy siak, prawdziwy czy domyślny – pięknie zagrał, puszczając: Rasa Michaela (New Name, Hosanna), Burning Speara (Lion, Black Soul), Alpha Blondy'ego – Jerusalem, je t'aime oraz I Jah Mana – Jah Is No Secret oraz I Am A Levy.
Jah bless you! |