Tak jak w poprzednim tygodniu, tak i w tym, na dobry początek wybrzmiał Gedeon Jerubbaal – tym razem w utworze Sumienie wojownika oraz Trójkolorowe słońce. Kapela zagrała i zaśpiewała, a Jah Jah przybliżył postać wokalisty i współzałożyciela formacji – Krzysztofa Rucińskiego, znanego też jako Symeon Ruta.
Ważna to postać dla polskiego reggae. Nie kto inny, jak on uważany jest bowiem za jednego z twórców tego gatunku muzycznego w Polsce. Krzysztof Ruciński jest niezwykłym człowiekiem, bardzo inteligentnym, posiadającym wiele zainteresowań i pasji. Nie z jednego pieca chleb jadł, nie jednym zajęciem się parał – wykładał montaż na wydziale filmowym Concordia University, współorganizował Festiwal Filmu Polskiego, pisał artykuły i opowiadania. Ubóstwia podróże - przejechał Europę wzdłuż i wszerz, zaliczył północną Afrykę i kawał Ameryki Południowej, a w planach ma dalsze zakątki świata. Obecnie pracuje nad dużą powieścią i nagrywa płytę z poznańską kapela reggae’ową Inity Dub Mission.
Potem przyszła kolej na dwóch przedstawicieli wytwórni Deep Root, której szefem jest Anglik Neil Perch (mieszkający od dłuższego czasu w Niemczech), lider formacji Zion Train. Tak na marginesie - wspomniana wytwórnia znana jest z tego, że nie produkuje w zasadzie płyt kompaktowych, skupiając się na płytach analogowych. Co można było usłyszeć? Dwa utwory: Screaming Terror - Abassi All Stars (feat. Dubdadda) oraz Warriors - Vibronics (feat. Madu Messangers).
Na zakończenie Jah Jah sięgnął do klasyki, polskiej należy dodać. Chodzi o Izrael, który po jedenastu latach milczenia nagrał nowy materiał i wraca na rynek muzyczny. Płyta nosi tytuł Dża Ludzie i zawiera utwory autorstwa Roberta Brylewskiego, Darka 'Maleo' Malejonka oraz Pawła 'Kelnera' Rozwadowskiego. Z niej właśnie Dżadżyk puścił dwa kawałki: I Jah People oraz tytułową Dża ludzie.