 O sexaferze w szeregach Samoobrony Piotr Gembarowski rozmawiał dzisiaj z jej posłanką - Renatą Beger.
Główny bohater sexafery - pan Łyżwiński przerwał w końcu milczenie i zaprzeczył kategorycznie jakimkolwiek związkom pozazawodowym z podwałdnymi. Jednocześnie zawiesił swoją działalność w partii. Czemu?? Na to pytanie powinien odpowiedzieć sam zaineteresowany, ale pani Renata uważa, że dobrze zrobił. Chciał w ten sposób ochronić pozostałych członków Samoobrony. W całej sprawie jest wiele niedomówień i nieścisłości w samych zwierzeniach pokrzywdzonej. Lepper nie zawiesił swojej działalności i to tez prawidłowe postępowanie. Wobec niego są kierowane zupełnie inne zarzuty. Afera jest grubymi nićmi szyta i nie można przed zakończeniem wszczętego postępowania podejmować zbyt radykalnych działań.
|