Posłuchaj Antyradia: Warszawa / Kraków / Katowice Zapraszamy na AntyForum. Maj 25 2012 07:21:17
Nawigacja
Strona Główna
www.antyradio.pl
Ramówka
AntyForum
AntyGaleria
Encyklopedia
Plikownia
Redakcja
AntyPropaganda

Archiwum
Materiały specjalne
AntyFani
Antyradio
Konkursy
Recenzje płyt
Przepisy kulinarne

Antena
Koncerty Antyradia
Pobudzenie
Ostry Dyżur
Kasprologia
Odjechani
Makak
Gastrofaza
AntyWeekend
Turbo Top
Reggau
Punky Reggae Party
Wieczorne Rozmowy
Rzeźnia
El Konkursso
Losowa fotografia
Panel redaktora
Nazwa Użytkownika

Hasło



Ricky Lion
GastrofazaRuszyła trzecia edycja Gastrofazy!

To już 292. spotkanie z Pawłem Lorochem na antenie AntyRadia i trzecia postać audycji, skupiającej wokół siebie wszystkich sympatyków, miłośników i amatorów dobrego smaku - po prostu... smakoszy życia. Obecny jej kształt nie różni się zasadniczo od tego, co już kiedyś bywało w poprzednich jej wydaniach: przez pierwsze dwie godziny słuchacze są sam na sam z Mistrzem, w drugiej jej części do studia przychodzi zaproszony gość. Dzisiaj, parafrazując powiedzenie, można byłoby powiedzieć, że ‘gęba miała, to co chciała’ - było mnóstwo pyszności, starannie dobrany i interesujący gość oraz muzyka, która łagodzi obyczaje. Wrócił cudowny, stary nastrój Gastrofazy sprzed miesięcy...

Najważniejszy jest dobry początek. Prawda stara jak świat, stosowana na co dzień i w różnych okolicznościach. Co gwarantuje chociażby doskonały nastrój i takież samopoczucie w ciągu dnia? Oczywiście śniadanie, które obowiązkowo należy zjadać. Od tego porannego posiłku rozpoczęliśmy dzień razem z Pawłem. Dziś, dla podkreślenia początku czegoś ‘nowego’ w Gastrofazie, wyjątkowo pysznego i ‘na bogato’. Należy przyznać, że różne są zwyczaje i upodobania słuchaczy w tym względzie. Jedni na śniadanie wypijają zaledwie filiżankę kawy zagryzając słodkim rogalikiem, inni przygotowują bogatszą przekąskę – jajecznicę, półmisek wędlin i serów, omlety polane syropem (np. modnym ostatnio klonowym) lub miodem, posmarowane dżemem albo z dodatkiem owoców, płatki kukurydziane z mlekiem. Są też amatorzy jajek na miękko lub twardo, parówek z wody, a także ‘czegoś z wczoraj’, nie wymagającego dużego wysiłku i nie zabierającego dużo czasu na przygotowanie - ot, niedojedzonej kolacji albo zimnej pizzy (sic!). Możliwości naprawdę jest mnóstwo. To rzecz smaku i gustu, a nieraz... tradycji rodzinnych, że wspomni się w tym miejscu zgliwiały ser z kminkiem... Ponoć pyszny w smaku jako produkt finalny, chociaż zniechęcający na etapie przygotowywania.

Swoje pomysły na treściwe i smaczne śniadanie miał też oczywiście Paweł. Zaproponował brioches (briosze) - drożdżowe bułeczki, które najlepiej smakują jeszcze ciepłe. Zazwyczaj podaje się je z białą kawą, ale równie dobrze idą w parze ze świeżo wyciśniętym sokiem owocowym - z granatów lub pomarańczy. W wykonaniu Mistrza zaistniało także risotto na słodko, grzanki i bruskietki (na sposób sycylijski i polski), a także niebanalne kanapki z pieczywa tostowego. Można powiedzieć, że smaki dzisiejszego śniadania pochodziły z różnych kuchni świata. Było międzynarodowo.

W drugiej połowie audycji, w samo południe, w studiu Gastrofazy pojawił się gość - należy przyznać bardzo egzotyczny, bo pochodzący z Czarnego Lądu. Był nim Ricky Lion, Kongijczyk, mieszkający w Polsce od jedenastu lat, z zawodu artysta - muzyk. Na co dzień, wraz ze swoim zespołem Bongo-Bongo, propaguje kulturę afrykańską w szerokim tego słowa znaczeniu, głównie związaną z krajem, z którego wywodzi się. Zespół nie tylko śpiewa i gra na tradycyjnych instrumentach afrykańskich, jeżdżąc z koncertami w stylu afrykańskim po całej Polsce, ba - nawet świecie. Ricky Lion współpracuje z wieloma instytucjami kulturalnymi, prowadzi warsztaty bębniarskie, organizuje wieczory afrykańskie, bierze udział w różnych imprezach - otwartych i zamkniętych. Podczas niektórych z nich zaznajamia swoich gospodarzy z kuchnią kongijską. To na razie jedyna możliwość spróbowania czegoś z Czarnego Lądu (plany otwarcia klubu afrykańskiego dopiero się tworzą). W Warszawie jest zaledwie jeden Africa Bar, w którym afrykańskie dania są serwowane. Niewykluczone, że jest to w ogóle jeden jedyny, prawdziwie afrykański, przybytek gastronomiczny w Polsce.

Dzisiejszą Gastrofazę można odsłuchać TU.
Sponsorzy
Facebook
Ostatnio na AntyForum
Tytuł Piosenki
22.06, Łazy - Jura Rock Festiwal 2012.
260. Notowanie Turbo Top (20)
Niezła Kaszana, Czyli Potrawa Ironicz...
6.06, Warszawa - Moving Mountains (in...
3.07, Warszawa - Rosetta (art Metal) ...
259. Notowanie Turbo Top (20)
30.05 Ił-62, Human Rights, Tupolev Di...
23.05 Grindcore Night - Noc Świniaka ...
27.05 Circle Waves + Show More Tits +...
17.05 Jucifer (us) + Thaw (pl) Warsza...
Kiedyś to było Antyradio...
Noc Nirvany Koncert + After 26.05.2012.
258. Notowanie Turbo Top (20)
Z Rzeczy Smutnych...
Przemek Frankowski - Radiowiec
14.05, Warszawa - The American Dollar...
257. Notowanie Turbo Top (20)
Gastrofaza 2.0.
Poznań, Koncert Blast Rites, Promo Gi...
Sonda
Antyradio...

Kocham

Lubię

Szanuję