 Dzisiejszym gościem Tomasza Kina był Robert Leszczyński. Postać rozpoznawalna dla wielu ze względu na uczestnictwo w średnim programie IDOL. Śmiało można powiedzieć że ten program wypromował postać Leszczyńskiego. Ponieważ mimo starań aby być zauważonym jakoś nikt nie zauważa Pana Leszczyńskiego. Ach pojawiła się kiedyś reklama pewnego samochodu z twarzą Pana Roberta. Pozostałym nielicznym Pan Robert jest znany z pisania do gazet recenzji muzycznych. I to jak mówi sam ich autor, niektóre są bardzo kontrowersyjne. To znaczy niewiele wnoszą, bo są zazwyczaj o niczym, ale kontrowersyjne dlatego że Pan Robert stara się narazić całemu środowisku muzycznemu i nie tylko głosząc nowe tezy. A mianowicie jest sam sobie bardzo miarodajnym źródłem i robi rankingi różnego typu i kalibru. I tak ogłasza światu nowinę pt. że „najlepszym zespołem świata jest THE PRODIGY.
 Bardzo ciekawe prawda? I takimi kwiatkami Pan Robert nas zasypuje. To tak jakby w stylu wielebnego O. Rydza – najlepszym radiem jest i wyłącznie radio co ma ryja zamiast głośnika. Obecnie Pan Leszczyński jest redaktorem nawet naczelnym pisma LAIF . I obecnie tam wypisuje te wszystkie swoje objawione mądrości. Co należy jeszcze ciekawego powiedzieć o gościu T. KINA , ano może to, że słucha około 100 płyt miesiecznie z nowościami ( prawie jak Chuck Norris, z tymże ten słucha 102 ) i cały czas jest w drodze, znaczy jeździ na wszystkie festiwale, wydarzenia muzyczne, premiery, itp. ( i jak jest na takim festiwalu to słucha swojego CD playera a drugim uchem to co dzieje się na scenie. I dlatego mu taki miks wychodzi. Potem są ciekawe recenzje, ale nie do końca wiadomo o czym.) Tyle przedstawienia sylwetki gościa. Robert Leszczyński gościł już w programie 7 grzechów głównych jakiś czas temu. I otrzymał już słynne rozgrzeszenie od prowadzącego. Tym razem Pan Robert gościł ze względu na zespół THE PRODIGY, który 2 maja zagra w Katowickim Spodku. Leszczyński jest ogromnym fanem w/w zespołu, i wie wszystko o nim. To dzięki niemu mogliśmy się dowiedzieć, że jest to „najlepszy zespół na świecie”. Za co Wojciech Man do dzisiaj drze łacha z Pana Roberta. I tak Pan Wojciech zapowiadając jakiś uznany w świecie zespół poprzedza zapowiedz zdaniem, że to nic....bo i tak według P. Leszczyńskiego NO 1 jest THE PRODIGY. Tak tak. I tak to przez 2 godziny przerywane ilustracjami muzycznymi „najlepszego zespołu na świecie”, była rozmowa o „najlepszym zespole na świecie”. A reszta się nie liczy. Żeby nie było że jestem ignorantem i że wredny, to ja osobiście przyznaje się do tego, że podobają mi się dwa kawałki „najlepszego zespołu na świecie” tytułów nie znam, proszę mi wybaczyć. Na koniec ciekawostka że P. Robert Leszczyński jest konferansjerem i można go sobie wynająć, nie znam stawek ale pewnie drogi jest...i nie każdy może sobie pozwolić na to aby P. Leszczyński osobiście mu oznajmił prawdę o tym jaki to zespół jest „najlepszy na świecie” Dziękuję i Dobranoc
u-YAns |