Rozpoczęcie przygotowań do sezonu... i hit transferowy!
Liga hiszpańska - końcowym zwycięstwem Realu - jako ostatnia zakończyła rozgrywki. Tym samym, przyszedł czas spojrzenia w najbliższą przyszłość. Ruszają karuzele transferowe, zmieniają się trenerzy, pojawiają się nowe kluby w najwyższych klasach rozgrywkowych. Perełką dzisiejszego wydania Czarnego Poniedziałku miało być ogłoszenie hitu transferowego. Z racji oczekiwania na zamknięcie wydań warszawskich gazet, Dariusz Stolarczyk mógł zaprezentować "bombę" na antenie dopiero o godz. 23:45.
Zaczęliśmy od kilku słów w temacie rodzimego ogródka. Z funkcji szkoleniowca Ruchu Chorzów zrezygnował Marek Wleciałowski. Weteran polskich boisk chciał funduszy na wzmocnienia w związku z awansem do pierwszej ligi, jednakże zarząd nie przystał na jego prośbę. Tymczasem polskie wzmocnienie ławki rezerwowych szykuje się w Realu Madryd, gdzie Fabio Capello widzi w Jerzym Dudku idealnego (bo za darmo...) zmiennika Ikera Casillasa. A w warszawskiej Legii w najlepsze trwa przebudowa (innymi słowy - budowa od nowa) nowego zespołu, który miałby odzyskać tytuł mistrzowski dla Czarnej Elki. Tylko efektów jakoś narazie nie widać. Wzmocnień, póki co, jest jak jak na lekarstwo, a Surma i Włodarczyk od dawien dawna przymierzani są do opuszczenia klubu - bez rezultatu.
Pierwszym rozmówcą na linii był Maciej Skorża - dawny asystent Pawła Janasa w reprezentacji Polski, trener Amiki, Groclinu, a teraz krakowskiej Wisły. Przyznał, że ostatnie miesiące i awans do Mistrzostw Świata 2006 były najlepszym okresem w jego karierze. Praca w słabiutkiej ostatnio Wiśle jest dla niego wyzwaniem, gdyż ma przywrócić w grodzie Kraka walkę o najwyższe cele - nie tylko krajowe. Nie krył zadowolenia z efektów swojej pracy w Groclinie - happy-end nadszedł tam niespodziewanie szybko. Przyznał się również do dżentelmeńskiej umowy z prezesem Drzymałą, wedle której, dopóki "Fotele" grają w Pucharze UEFA, on nie będzie podkupywał zawodników do Wisły, na co - jak sam stwierdził - ma ochotę w przypadku kilku nazwisk. Darek nie mógł nie wspomnieć o Maćku Stolarczyku - imienniku jego syna. Trener Skorża powiedział, że jest on piłkarzem niezwykle zasłużonym dla Białej Gwiazdy, ale nadszedł czas na nowe pokolenie. Przygotowania Wisły prezentują się imponująco. Najpierw obóz w Austrii, potem tournee po Stanach Zjednoczonych, a w gronie sparingparterów znajdują się: Omonia Nikozja, GAK, Lewski Sofia, Widzew, Sevilla, Reggina.
Kolejnym gościem audycji stał się Mirosław Mosór - dyrektor sportowy Ruchu Chorzów, zasłużony również piłkarsko dla tegoż klubu. Uszanował on decyzję Wleciałowskiego, a nowym trenerem Niebieskich zostanie Dusan Radolsky. Wypowiadał się on, że skład Ruchu jest raczej gotowy na pierwszą ligę i wzmocnienia nie są niezbędne. Wspomniał również o inwestycjach w infrastrukturę stadionową z pominięciem podgrzewanej płyty. Zatem gdy aura okaże się niesprzyjająca - Ruch będzie występował na Stadionie Śląskim. Celem chorzowian na nadchodzący sezon jest uplasowanie się w środku tabeli.
Padło słów kilka związanych z walką o fotel mistrza Hiszpanii. Real zdobył mistrzostwo w końcowych minutach swojego meczu. Ciekawostką są premie, bowiem każdy z Galacticos otrzymał po 350 tys. Euro za wygranie tego spotkania, natomiast Barcelona oferowała ok. 150 tys. na głowę za zremisowanie meczu przez Mallorcę. Pojawiła się również sonda - "Real czy Barca?". Minimalnie zwyciężyli kibice drużyny z Katalonii.
Jako ostatni gość wystąpił Leszek Orłowski z "Piłki Nożnej", spec właśnie od ligi z Półwyspu Iberyjskiego. Sam nie zdeklarował sympatii do konkretnego klubu - jak stwierdził, kibicuje tym, którzy grają ciekawy i lepszy futbol, a ostatnio takim zespołem okazała się Barca. Połączenie zostało brutalnie przerwane z niewiadomych przyczyn, jednak w kolejnym wejściu powróciliśmy do dyskusji. Rozmowa dotyczyła tematu fetowania mistrzostwa na ulicach Madrytu. Pojawiły się zniszczenia, ranni ludzie, starcia z tamtejszą policją. Tyle że to, co w Polsce byłoby nazwane bandytyzmem, w stolicy Hiszpanii jest zupełnie naturalne i zrozumiałe. Pan Leszek odniósł się również do sprzedaży Beckhama. Stwierdził, że ostatnie jego wyczyny były jedynie końcowymi przebłyskami wielkiej formy i Real nie powinien uważać odstąpienia Anglika za błąd.
O 23:50 serca kibiców zamarły. Dariusz Stolarczyk ogłosił "bombę". Mianowicie - nowym piłkarzem warszawskiej Polonii jest Radosław Majdan! :) Przeniósł się do Warszawy dla Dody, obiecuje kibicom Czarnych Koszul pierwszą ligę...