Dziś rzeźniczenie zaczęliśmy oczywiście jak zwykle od perełki - tym razem od holenderskiego Pestilence. Następnie w roli dania głównego do studia na spowiedź zawitała reprezentacja formacji Mothernight ("łagodniejszego" oblicza niejakiego Adama The First Sinnera znanego skądinąd). Goście prawili o swym debiutanckim wydawnictwie (przy dźwiękach wspomnianego) oraz ich trudnościach na drodze do sławy. Jednakże szatańsko przebiegły i wścibski Anz nie omieszkał wypytać Adama co nowego w Hate piszczy. Na żer rzucone zostały ochłapy w postaci: dwóch solówek na Slaves To Society Tour do Progresji i na Mondo Generator do Proximy oraz dwóch podwójnych na Rock'n'Roll Music Festival. Muzycznie czas umilili nam m. in. Antigama, (przedpremierowy!) Pig Destroyer, Six Feet Under, Monstrosity, Immolation, a do podusi Samael.