Piotr Gembarowski gościł dzisiaj Sławomira Nowaka - posła PO. Najpierw panowie rozmawiali o oskarżeniach skierowanych przeciwko Konstantemu Miodowiczowi, a nsatępnie o sytuacji w rządzie.
Pan Nowak uważa, że wkół "szafy Lesiaka" jest ogromne zamieszanie i nie można mówić o pewności co do jakichkolwiek oskarżeń. Prokuratura od lat wiedziała o pewnych sprawach i nie formuowała aktu oskarżenia, a nagle teraz sytuacja polityczna powoduje, że panowie z PiS oskarżają kolejnych czlonków PO. Jeśli chodzi o ponownie zawiązaną koalicję i brak próby budowania konstruktywnego votum nieufności zanim ona się reaktywowała, poseł stwierdził, że PO nigdy nie mówiło, że to zrobi tylko, że się nad tym zastanawia. Takie votum nie dawałoby pewności powtórnych wyborów. Ludzie rządzący powinni sami mieć na tyle odwagi, żeby podać się pod ponowny osąd społeczeństwa. Poza wszystkim PO nie będzie rozmawiało z ludźmi takimi jak Lepper, to tylko PiS mówi co innego a robi zupełnie inne rzeczy.