Kto ich nie pamięta… Kto ich nie wspomina z rozrzewnieniem i tęsknotą jako coś, co było najpyszniejsze w świecie. Oj chciałoby się, nieraz ponownie spróbować największych przysmaków z okresu sielskiego i błogiego dzieciństwa.
Każdy ma swoją listę preferencji w tym względzie. Może znaleźć się na niej bądź to ulubione danie obiadowe, bądź po prostu małe co nieco, co w pacholęcych latach przyswajało się z lubością – w drodze ze szkoły do domu, na podwórku pomiędzy ewolucjami na trzepaku lub też jedną grą w ‘gumę’, a kolejną. Nie można także nie pamiętać – bo się nie da – o babciach i smakołykach robionych ich rękoma. Bardzo często smaki dzieciństwa właśnie z babciami są kojarzone. To one dogadzały jak umiały i zawsze potrafiły zrobić coś pysznego na ząb, co do tej pory się wspomina. Co utkwiło we wspomnieniach z dzieciństwa najlepiej i najsmaczniej? Naleśniki, pierogi i placki, prażucha, kogel-mogel i ciasto drożdżowe, śledź i kaszanka, oranżada w proszku szczypiąca w język i parówki… Wymieniać by można długo, ale to nie ma większego sensu. Zawsze byłaby to ‘nigdy niekończąca się lista’, więc lepiej zostawić ją otwartą...
Do wspominających smaki dzieciństwa dołączyła po południu Adrianna Ewa Stawska – dziennikarka, a przede wszystkim płodna powieściopisarka, ‘specjalizująca’ się niejako w… kryminologii stosowanej oraz kulinariach. O tym, że kręcą ją takie, a nie inne tematy świadczą dobitnie poczynione do tej pory przez nią wydawnictwa. Gościówa Pawła nie ustaje w biegu. Już w styczniu i kolejnych miesiącach przyszłego roku mają ukazać się następne pozycje – wszystkie w serii Super Kryminał.
Tym razem będą to mniejsze formy literackie – takie do poczytania chociażby w podróży. Najnowsza książka autorki ‘Śmierci w klasztorze’ i ‘Kuchni kresowej z Podlasia’ nosić będzie tytuł ‘Karmiąc zło’. Jej bohater zejdzie podobno z tego padołu łez będąc skutecznie otrutym. Żeby dowiedzieć się czym i za co spotkał go taki los, trzeba samemu przeczytać. Książki tej serii mają być dostępne w każdym niemalże kiosku na dworcach kolejowych i autobusowych.