Dziś Michał zajął się głównie zdobyciem srebra przez siatkarzy w Japonii oraz Festiwalem, który po raz pierwszy zawitał do tej części Europy.Było więc skandowanie "Do boju" i apel o wpisywanie się internautów, co dało sposobność do narzekań na naszą ojczyznę i rządzących. Potem było o festiwalu, że nasze rodzime gwiazdy jakieś takie smutne bez szumu i autografów. Ale skoro przybyło tyle gwiazd ze świata, to inaczej być nie mogło. Zawiódł nasz rodak Roman Polański, który nie udzielił żadnego wywiadu, a przez Koterskiego został określony jako "leszcz" Na deser najmodniejszy dowcip w Irlandii wg Michała:Czym się różni ET od Polaka. ET dobrze mówi po angielsku, ma rower i jednak chce do domu.