Rozkładają go na grobach zmarłych i zastawiają jedzeniem Romowie, odwiedzający w Dniu Wszystkich Świętych cmentarze, na których pochowani zostali ich bliscy. Taki w ich kulturze panuje obyczaj i tradycja.
Ten element kultury romskiej był jedną z wielu kwestii, jaka pojawiła się dzisiaj w okolicznościowym wydaniu Stołu Z Powyłamywanymi Nogami. Okolicznościowym, bo to dzień szczególny, świąteczny, wyjątkowy. Zarówno dziś - 1. listopada, jak i jutro - w Dzień Zaduszny odwiedzamy groby naszych bliskich i znajomych, aby zapalić znicz i złożyć kwiaty, wiązanki, wianuszki czy inne ozdoby, będące symbolem pamięci o zmarłych. To zwyczaj znany we wszystkich kulturach, ale w naszej tradycji narodowej jest on w sposób szczególny obchodzony. Tego dnia wspominamy tych, których nie ma już wśród nas. Myślimy o nich, wpadamy w zadumę i mimo wszystko... cieszymy się, że jest już im lepiej, niż na padole ziemskim...
Na cmentarz trzeba jednak jakoś się dostać, stąd w dzisiejszym Blacie AntyRadiowe szczytowanie i informacje, co dzieje się na drogach, jak na nekropolie dojechać i nie utknąć w korkach, na co zwracać uwagę - nadawane były co pół godziny. A pomiędzy tymi informacjami zwyczajowe pogaduchy z Pawłem na tematy różne, aczkolwiek nieodłącznie związane z tym szczególnym dniem - komu zapalilibyśmy wirtualny lub prawdziwy znicz, których muzyków, nieobecnych już w doczesnym świecie, brakuje nam, jak to święto obchodzone jest w innych krajach...
Oczywiście, dzisiaj nie było gościa w studiu. Będzie na pewno jutro. Dzisiejszą audycję będzie można wkrótce odsłuchać TU.