Posłuchaj Antyradia: Warszawa / Kraków / Katowice Zapraszamy na AntyForum. Maj 25 2012 09:11:14
Nawigacja
Strona Główna
www.antyradio.pl
Ramówka
AntyForum
AntyGaleria
Encyklopedia
Plikownia
Redakcja
AntyPropaganda

Archiwum
Materiały specjalne
AntyFani
Antyradio
Konkursy
Recenzje płyt
Przepisy kulinarne

Antena
Koncerty Antyradia
Pobudzenie
Ostry Dyżur
Kasprologia
Odjechani
Makak
Gastrofaza
AntyWeekend
Turbo Top
Reggau
Punky Reggae Party
Wieczorne Rozmowy
Rzeźnia
El Konkursso
Losowa fotografia
Panel redaktora
Nazwa Użytkownika

Hasło



Sun of Jamaica
Stół Z Powyłamywanymi NogamiKto w swoim życiu nie marzył o krótkim chociażby wypadzie na rajską wyspę na Morzu Karaibskim, gdzie woda niebieściutka, na plaży biały piasek, wokół przepiękna przyroda, a w powietrzu unoszą się dźwięki reggae?

Na pewno nie jest owym ‘onym’ dzisiejszy gość Pawła, który przysiadł się do stołu z powyłamywanymi nogami. O takiej podróży marzył bowiem od dzieciństwa. Na Jamajce (bo o niej to mowa) bywa w miarę regularnie – przede wszystkim dlatego, że ubóstwia ten kraj. O tym, co go pchnęło w tamtą stronę, co zachwyciło do tego stopnia, że będąc hip-hopowcem z krwi i kości, chciałby kupić sobie na wyspie, na której króluje reggae, kawałek ziemi i zbudować na niej dom z widokiem na zatokę – za chwilę. Najpierw krótka podróż do Krakowa i spotkanie z kuchnią Tajlandii. Tam z kolei rzuciło Pawła, a okolicznością był Festiwal kultury i kuchni tajskiej, któremu gościny udzielił krakowski Radisson.

W mieście Kraka, impreza jak wiele podobnych tego rodzaju, mających na celu promocję kuchni jakiegoś kraju – kilkugodzinne spotkanie dziennikarzy kulinarnych, połączone z interesującą prezentacją dań, przygotowanych z typowych dla niej produktów i dodatków. W tym przypadku były to krewetki, kolendra, mleko kokosowe, liście limonki, kafir, tofu, tajskie bakłażany, makaron ryżowy (taki, co to wystarczy go skropić i już nadaje się do dalszej obróbki), dragon fruit. Dania festiwalowe przygotowane zostały rękoma dwóch szefów kuchni hotelowych restauracji – Radissona krakowskiego i berlińskiego. Obrzydlistw i ekstremów w postaci skrzydlatych owadów albo niedostępnych w Polsce owoców, które normalnie jada się w Tajlandii (longanów, śmierdzących durianów, mangostanów), w Krakowie nie podano. W zamian za to oko gości cieszyła dekoracja festiwalowych dań - wielce oryginalna, ale jednocześnie bardzo tajska, jak chociażby kompozycja ciętego storczyka (sic!) z ‘rzeźbionym’ plastrem marchewki i kawałkiem trawki cytrynowej. Nic dziwnego – ozdoby to coś, z czego także słynie kuchnia tajska.

Opowiadając o egzotycznej Jamajce, dzisiejszy gość Pawła – Piotr Marzec, znany także jako Liroy lub Scyzoryk - o dekorowaniu grillowanych homarów i innych owoców morza, których mnogość w tym kraju, nie wspomniał, ale prawdę powiedziawszy nie kuchnia jamajska dominowała w jego wrażeniach z niedawnego pobytu na wyspie. Co w ogóle rzuca go tam regularnie? Hmm... można powiedzieć, że... polska kultura i sztuka. Na Jamajce chce ją promować. Chce, bo czuje się na siłach być takim kulturalnym ambasadorem (jest znany w Polsce, a poza tym ma dobre kontakty z ludźmi stamtąd), bo widzi podobieństwo w obu krajach (chociażby w podejściu do odwiedzających je gości z zagranicy), bo uważa, że warto zmieszać kultury Polski i Jamajki, bo jest to kraj godzien bliższego poznania, a nie zaszkodziłoby także, aby Jamajczycy mogli dowiedzieć się więcej o pięknym kraju nad Wisłą, niż wiedzą teraz (identyfikują Lecha Wałęsę, Papieża i jednego z piłkarzy – Podolskiego).

Swoje zamierzenia Liroy planuje przekuć na realne Dni Polskiej Kultury i Sztuki, które chce zorganizować na przełomie 2008/2009 roku w Montego Bay na Jamajce. Zamierza wtedy zabrać tam ze sobą z Polski aktorów, rzeźbiarzy i innych artystów, aby mogli zaprezentować mieszkańcom Jamajki swoje umiejętności. Chciałby zapoczątkować tę imprezę, a potem – niechby odbywała się ona co rok.

Z Jamajką emocjonalnie związana jest także partnerka Liroya – Joanna Krochmalska (miała być dzisiaj w AR, ale ważne względy zatrzymały ja w domu). Ją z kolei z powodu dancehallu, któremu oddała się jakiś czas temu i mocno w niego zaangażowała. Od paru lat organizuje Mistrzostwa Polski w tym wielce zmysłowym, jamajskim tańcu, a zwyciężczynię polskiej edycji Dancehall Queen wysyła na mistrzostwa świata, które odbywają się każdego roku właśnie na Jamajce, w Montego Bay.

Dlaczego - zdaniem Scyzoryka - ta rajska wyspa na Morzu Karaibskim warta jest odwiedzenia? Jako, że jest to 'oczywista oczywistość', będzie bardzo zwięźle: bo jest tam pięknie, niedrogo (trzeba tylko nazbierać na podróż), egzotycznie i interesująco, bo jest bezpiecznie (wbrew stereotypom), bo ludzie są przyjaźni i gościnni, a na słowo ‘Poland’ otwierają szeroko ramiona i odkrywają serca, bo warto zobaczyć, jak Jamajczycy potrafią cieszyć się wszystkim, bo wyspa tętni dźwiękami kojącego reggae i dancehallem, bo... Szczegółowych argumentów Liroya zawsze można wysłuchać jeszcze raz, a Jamajka... czeka.

Dzisiejszy Blat został nagrany TU.
Sponsorzy
Facebook
Ostatnio na AntyForum
Tytuł Piosenki
22.06, Łazy - Jura Rock Festiwal 2012.
260. Notowanie Turbo Top (20)
Niezła Kaszana, Czyli Potrawa Ironicz...
6.06, Warszawa - Moving Mountains (in...
3.07, Warszawa - Rosetta (art Metal) ...
259. Notowanie Turbo Top (20)
30.05 Ił-62, Human Rights, Tupolev Di...
23.05 Grindcore Night - Noc Świniaka ...
27.05 Circle Waves + Show More Tits +...
17.05 Jucifer (us) + Thaw (pl) Warsza...
Kiedyś to było Antyradio...
Noc Nirvany Koncert + After 26.05.2012.
258. Notowanie Turbo Top (20)
Z Rzeczy Smutnych...
Przemek Frankowski - Radiowiec
14.05, Warszawa - The American Dollar...
257. Notowanie Turbo Top (20)
Gastrofaza 2.0.
Poznań, Koncert Blast Rites, Promo Gi...
Sonda
Antyradio...

Kocham

Lubię

Szanuję