Chyba nie trzeba nikomu uświadamiać tego, iż otaczający nas świat zwariował kompletnie. Dzisiejsze wydanie Machiny poświęcone było właśnie temu wątkowi.
Na dowód tego, Jah i Vito przekazali nam piorunująca wiadomość. Na zgliszczach murawy Stadionu Dziesięciolecia, szwajcarski performer wcieli się w rolę Zbigniewa Bońka w legendarnym meczu Polska-Belgia z 1982 r. Szwajcar odtworzy "choreografię" ruchów Zbigniewa z meczu rozegranego podczas Mistrzostw Świata w Hiszpanii, w którym nasza reprezentacja rozgromiła Belgię 3:0, a potem wywalczyła brązowy medal.
Następnym argumentem potwierdzającym, iż świat ma się ku końcowi, mogą być tłumy mieszkańców Chin, stojących pod ambasadą Polski. Ludzie czekają nawet przez całą noc, aby zdobyć upragnioną przepustkę do kraju nad Wisłą. W zeszłym roku odwiedziło Polskę ponad 15 tys. przybyszów z dalekiego Wschodu. Można się zastanawiać, co ci ludzie robią w naszym kraju? Niestety, nie przyjeżdżają by za smakować pięknych widoków i pysznych narodowych dań. Przybywają oni głównie w celach biznesowych. Przed końcem świata uratować nas mogą jedynie bakterie kwasu mlekowego - najlepszy przyjaciel człowieka, niezwykle korzystnie działający na organizm ludzki. Chronią m.in. zdrowie intymne, mają korzystny wpływ na perystaltykę jelit. Człowiek ma ich w organizmie około kilograma, tych "robali".
Australijska gazeta donosi iż 27-letni młodzieniec włamał się do domu sąsiada, by urządzić sobie orgię. Użył do tego... kawałka drewna (sic!), gumowej rękawicy, płynu do mycia toalet (sic!) i pism pornograficznych. Za przyjemności trzeba czasami ponieść konsekwencje. Kara dla chłopaka za ten niezbyt chlubny wyczyn to 12 miesięcy prac społecznych. Orgia pełną parą, tylko po co odkurzacz?!...
Prowadzących zaintrygowała marynarka wojenna w Australii, która posiada w swoich szeregach również panie. Szefowie tej armii fundują dziewczynom, które mają problemy natury psychicznej, operacje powiększenia piersi. Poprawia to ich samoocenę i motywuje do dalszej służby ku chwale ojczyzny.
Przemek i Witek opętani przez wizje finiszu świata, opowiedzieli o znanym z kontrowersyjnego zachowania senatorze ze stanu Nebraska, Ernie Chambersie. Wytoczył on proces... Bogu. Jak twierdzi, chce w ten sposób pokazać absurdy amerykańskiego systemu prawnego, w którym każdy może oskarżyć każdego. W swoim pozwie, senator zarzucił Bogu spowodowanie śmierci ogromnej liczby ludzi. Obarczył go odpowiedzialnością za powodzie, skandaliczne trzęsienia ziemi, straszliwe huragany, potworne tornada, okrutne klęski głodu, dewastujące susze. Chambers nie przejmuje się kwestią doręczenia pozwu oskarżonemu (Bogu), bowiem - jak zauważa - Bóg jest wszechobecny i wszechwiedzący. Dlatego może stanąć przed sądem i nie musi być informowany o przebiegu procesu.
Vito stwierdził - Polska zwariowała. Bum ślubny w naszym kraju. W tym roku odbędzie się 170 tys. ślubów. Na wolny sobotni termin w domach weselnych czeka się nawet po dwa... lata! Może więc lepiej rezerwować wymarzone wesele na piątek? Wtedy okres czekania jest znacznie krótszy.
Kolejne nurtujące pytanie. Co można stworzyć ze starych lodówek i silnika? Na Ukrainie pomysłowych ludzi nie brakuje - można zbudować traktor, który jeździ na samogonie z pierwszego ważenia. Dużo pali, ale jest niezależny od nieustannie drożejącej ropy.
Na koniec programu dowiedzieliśmy się o możliwości zakupu lizaka wódkowego ze skorpionem w Polskich sklepach. Koszt takiego smakołyka to 29 zł... Smacznego.