Posłuchaj Antyradia: Warszawa / Kraków / Katowice Zapraszamy na AntyForum. Maj 25 2012 09:15:23
Nawigacja
Strona Główna
www.antyradio.pl
Ramówka
AntyForum
AntyGaleria
Encyklopedia
Plikownia
Redakcja
AntyPropaganda

Archiwum
Materiały specjalne
AntyFani
Antyradio
Konkursy
Recenzje płyt
Przepisy kulinarne

Antena
Koncerty Antyradia
Pobudzenie
Ostry Dyżur
Kasprologia
Odjechani
Makak
Gastrofaza
AntyWeekend
Turbo Top
Reggau
Punky Reggae Party
Wieczorne Rozmowy
Rzeźnia
El Konkursso
Losowa fotografia
Panel redaktora
Nazwa Użytkownika

Hasło



Świąteczna krzątanina
GastrofazaŚwięta Bożego Narodzenia tuż-tuż. Porządki za nami, najwyższa pora szykować stół – przecież już w poniedziałek Wigilia i uroczysta kolacja.

W dzisiejszej Gastrofazie nie mogło być innego tematu i innej rozmowy, jak o przygotowaniach do świąt i o tym, co na wigilijnym stole u słuchaczy AntyRadia. Do rozmowy Paweł zaprosił niżej podpisaną - AntyFanową agrafkę, w niektórych kręgach znaną jako Hanna Sylwestrowicz. I działo się - ale o tym za chwilę.

Nie ulega najmniejszej wątpliwości, że Wigilia Bożego Narodzenia to bardzo ważny dzień, a wieczerza tego dnia powszechnie uważana jest  za najważniejszą w roku i absolutnie wyjątkową. Tradycyjnie rozpoczyna się wraz z pierwszą gwiazdką na niebie, której wypatruje się raczej niecierpliwie. Dla niektórych to pierwszy posiłek tego dnia... Stół nakryty jest białym jak śnieg obrusem, pod którym leży wiązka sianka, a na stole opłatek, świeczki, świąteczna zastawa - z obowiązkowym jednym nakryciem więcej, niż jest uczestników wieczerzy. To dla niespodziewanego gościa. A poza tym... potrawy wigilijne, których – dla upamiętnienia liczby apostołów – powinno być dwanaście. Zgodnie ze zwyczajem, wszystkie są postne – bezmięsne i przygotowywane bez użycia tłuszczów zwierzęcych. Wszystkie – co też nakazuje tradycja – przygotowuje się z płodów lasów, pól, ogrodów, rzek i stawów. Aby zapewnić sobie pomyślność w nadchodzącym roku, należy spróbować - przynajmniej odrobinę – każdej z nich.

Nie wszędzie serwuje się te same dania. Nic dziwnego – każdy region Polski może mieć swoje zwyczaje i tradycje kulinarne, które kultywowane są w nim od lat. Wydaje się, że kontrowersji nie wzbudzają śledzie, przygotowywane na różne sposoby – ‘pod pierzynką’, z cebulką, w różnych sosach i przyprawach. To samo jest z rybą. Nie da się ukryć – jest to zazwyczaj karp, którego zalewa się galaretą, piecze lub smaży. Różnorodność zaczyna się przy zupach. Do najbardziej typowej należy barszcz czerwony z uszkami, nafaszerowanymi grzybami, ale nie mniej popularna jest zupa grzybowa, podawana z drobnymi kluseczkami. Gdzieniegdzie zupą wigilijną jest biały żur, grochówka, zupa rybna, migdałowa (sic!) lub owocowa.

Na niektórych stołach wigilijnych nie może zabraknąć kapusty z grzybami (lub z grochem), pierogów z farszem kapuściano-grzybowym, pierogów z jabłkiem, smażonych kapeluszy grzybów (poddanych wcześniej panierce), klusek z makiem, kutii czy gołąbków z kaszy i grzybów. Na Śląsku, dużą popularnością na stole wigilijnym cieszą się makówki, ale przede wszystkim moczka. Przez tę ostatnią w Gastrofazowym studiu zrobiło się gorąco – w tym... prowadzącym program, ale nie da się ukryć – na Mazowszu potrawa jest raczej nieznana i mieli prawo niewiele o niej wiedzieć. Tak samo, jak o siemieniotce.

Wśród słuchaczy - głównie tych ze Śląska - zawrzało. Hasło ‘moczka’ wywołało sporo emocji i najgorętszych uczuć do tego kultowego dania. Skrzynka mailowa Gastrofazy została zalana mailami, a każdy z nich zawierał przepis na ten smakołyk. Reprezentowane były różne nurty – zarówno bazujące na wywarze z warzyw (z obowiązkową obecnością pasternaka) czy bulionie z karpia, jak i nurt na słodko – na bazie kompotu z kwaskowatych owoców. Kilkanaście przepisów i każdy inny, z różną ilością dodatków (bakalii, orzechów, fig)... Jedno było jednakże w nich wspólne – obecność mocno korzennego, bardzo słodkiego, twardego... piernika, który okazał się być podstawowym - po prostu najważniejszym - składnikiem moczki. To on nadaje charakter i wyrazistość tej budyniowatej potrawie, uważanej na Śląsku za cymes nad cymesami.

O daniach wigilijnych, choince, zwyczaju obdarowywania się prezentami można byłoby jeszcze długo rozmawiać. Jak zwykle zabrakło czasu, ale w poniedziałek – w samą Wigilię, też jest Gastrofaza! I to wydłużona, czterogodzinna. Do usłyszenia więc w poniedziałek. :)

Dzisiejszą Gastrofazę, jak i poprzednie wydania tej audycji, można odsłuchać na stronie www.gdziezjesc.info/gastrofaza.htm.
Sponsorzy
Facebook
Ostatnio na AntyForum
Tytuł Piosenki
22.06, Łazy - Jura Rock Festiwal 2012.
260. Notowanie Turbo Top (20)
Niezła Kaszana, Czyli Potrawa Ironicz...
6.06, Warszawa - Moving Mountains (in...
3.07, Warszawa - Rosetta (art Metal) ...
259. Notowanie Turbo Top (20)
30.05 Ił-62, Human Rights, Tupolev Di...
23.05 Grindcore Night - Noc Świniaka ...
27.05 Circle Waves + Show More Tits +...
17.05 Jucifer (us) + Thaw (pl) Warsza...
Kiedyś to było Antyradio...
Noc Nirvany Koncert + After 26.05.2012.
258. Notowanie Turbo Top (20)
Z Rzeczy Smutnych...
Przemek Frankowski - Radiowiec
14.05, Warszawa - The American Dollar...
257. Notowanie Turbo Top (20)
Gastrofaza 2.0.
Poznań, Koncert Blast Rites, Promo Gi...
Sonda
Antyradio...

Kocham

Lubię

Szanuję