 W związku z odtajnieniem z szafy akt płk. SB i UOP Jana Lesiaka, Antylista zajęła się tematem. Dzwonili do wydawnictwa Szafa celem wydania u nich wspomnień pułkownika, nawet w formie audio co też zamieścili na antenie, gdzie lektorem był Ksawery Jasiński.
Potem zadzwonili do niewinnego Jana Lesiaka, który po prostu nosi to samo imię oraz nazwisko i prowadzi firmę sprzątającą. Ubaw był niezły, gdy zaczęli od tekstu że w sprawie zanieczyszczeń i brudów dzwonią. Więcej na forum. |