Sezon szparagowy w pełni, a to może oznaczać jedno - trzeba nimi zająć się, dopóki jeszcze trwa. I tak się stało, tak dzisiaj było. Pędy zielonych i białych szparagów odnotowały swoją obecność w Stole Z Powyłamywanymi Nogami, będąc głównym bohaterem odcinka.
Spotkanie z tym królewskim warzywem w roli głównej odbyło się w... nie, nie - nie tradycyjnie w studiu AntyRadia przy Żurawiej, a postmodernistycznie w warszawskim Blue Cactusie przy Zajączkowskiej. Tym razem to Paweł dał się zaprosić do knajpy, która z niegrzecznym dzieckiem eteru jest bardzo za pan brat od ho, ho, ho! - a może i dłużej. Przedstawiać jej bliżej nie trzeba, ba - nawet nie wypada, bo każdy szanujący się słuchacz AntyRadia (a przede wszystkim poprzedniego pasma Pawła - Gastrofazy) wie o niej dostatecznie dużo, a przede wszystkim to, w czym specjalizuje się. Oczywistą oczywistością - można powiedzieć codziennością - są w niej typowe dania kuchni meksykańsko-teksańskiej, ale w zależności od sezonu Blue Cactus wprowadza do menu urozmaicenia. Tegorocznej wiosny poszedł w szparagi.
Po kilku (a może nawet kilkunastu) dotychczasowych spotkaniach w AntyRadiu, w sensie audycjach z Blue Cactusem jako gościem programu, jest rzeczą powszechnie już znaną, że pierwsze skrzypce w knajpianej kuchni gra jej szef - Ryszard Majewski, a o winie w restauracji decyduje tak mniej więcej od roku jej general manager - Piotr Komór. Właśnie ci dwaj dżentelmeni podejmowali Pawła, podtykając mu do degustacji szparagi w przeróżnych kompozycjach - jako sałatkę, zupę (szparagowy krem z wątróbką - sic!), w quesadillas, w tarcie, klasycznie z sosem holenderskim, z kopytkami (tu nazywanymi z włoska gnocchi, żeby było bardziej 'aligancko'), w pizzy, w kurczaku (jako nadzienie do piersi) oraz z łososiem. A do tego wino, oczywiście białe i oczywiście według gustu general managera restauracji, który podobno najlepiej na nim się zna w tym przybytku.
Uczciwie należy przyznać, że Blue Cactus nie jest knajpą tanią. Nie bez kozery identyfikowana jest z 'krawaciarzami' i ludźmi interesu, którzy odbywają tu swoje biznesowe spotkania, lunche i kolacje. Oczywiście każdy jest mile widzianym gościem, bez względu na zasobność portfela i kolor karty płatniczej - w tym słuchacze AntyRadia. Blue Cactus serdecznie zaprasza i oczekuje... ruchu i obrotu.
I oczywiście każdy może odsłuchać sobie ten odcinek Blatu. Tradycyjnie został nagrany i będzie możliwy wkrótce do ściągnięcia TU.