Nieważne, że z puszki – ważne, że się odbyło! Cała audycja rozpoczęła się z opóźnieniem, okrojona została z reklam (czego nikt nie żałował), a samo dzisiejsze notowanie przyniosło rewelację, niespotykaną do tej pory w historii TurboListy! Oto ubiegłotygodniowy nowicjusz na salonach Turbo Topu - utwór Żyję w kraju zacnej kapeli Strachy na Lachy - wyskoczył w górę jak z procy i awansował aż o trzynaście obrotów! Tego nikt z hazardujących się ustawianiem pierwszej ‘trójcy’ w najśmielszych przypuszczeniach nie spodziewał się i nie przewidział. Brawo temu misiu! Brawo Grabażu za ten kawałek!
Trochę statystyki na dobry początek. I tak, w 149. Notowaniu Turbo Topu zaistniało dziesięć spadków, siedem awansów, dwa ‘bezety’ i jedna nowość. Tą ostatnią był utwór The Editors – Papillon, który wziął był wygryzł z listy osłuchaną już lekuchno Marysię Kultu. Szczegóły dzisiejszego notowania możliwe są do prześledzenia na AntyForum (KLIK) lub na stronie AntyRadia – www.antyradio.pl.
Dwa plebiscyty zakończyły już swój byt (zgłoszenia do AntyFestu i Płyta Roku 2009) – czekają na dalsze ruchy, a w drugim przypadku – na rozstrzygnięcie i ogłoszenie wyników. W mocy pozostaje konkurs na Hit Zimy. Głosy należy wysyłać na skrzynkę e-mailową Dżadżyka – frank@antyradio.pl.
I to by było na tyle, co tyczy się pierwszego w tym roku kalendarzowym notowania rockandrollowej listy przebojów w AntyRadiu. Za tydzień kolejne - już 150. wydanie Turbo Topu.