Pierwsze w tym miesiącu, jak zawsze jubileuszowe - a przy okazji świąteczne - notowanie rockandrollowej listy przebojów mamy za sobą. Co przyniosło? To, co zawsze – spadki i awanse, 'bezety', pożegnania (się) z listą i nowości.
Dla porządku rzućmy może paroma cyframi, przekładającymi się na statystykę 160. Notowania TurboListy. I tak: jednemu utworowi ((Alice In Chains – Your Decision) słuchacze, głosujący i współtworzący jednocześnie listę, powiedzieli 'do widzenia' – to po pierwsze. Po drugie - zaistniała jedna nowość (Turbo – Na progu życia), po trzecie, czwarte i piąte - cztery utwory zachowały zajmowane przez siebie miejsca w stosunku do poprzedniego notowania, było siedem spadków i osiem awansów. Można powiedzieć, że tym razem nie było nadzwyczajnej rewolucji. Ruchy w dól i w górę nie były ani bolesne, ani spektakularne (o dwa – trzy obroty), z wyjątkiem dwóch przypadków, gdy jeden z utworów awansował o siedem pozycji, a drugi niespodziewanie – po ubiegłotygodniowym dostaniu się na listę – zleciał był w dół o sześć obrotów!
Szczegóły dzisiejszego notowania TT (20) są zamieszczone tradycyjnie na AntyForum, gdzie można dokładnie je przejrzeć, a przy okazji skomentować – w sensie wyrazić swój zachwyt i zadowolenie albo absolutną dezaprobatę i niechęć, a także na wypasionej stronie AR: www.antyradio.pl.
Nikt nie cylnął pierwszej 'trójcy' – co już zaczyna być niejako normą. Z innych ogłoszeń parafialnych godne odnotowania - a w zasadzie przypomnienia - jest to, że trwa plebiscyt na hit wiosny. Głosami na rzeczony zalewać należy skrzynkę e-mailową Dżadżyka: frank@antyradio.pl.