Statystycznie rzecz ujmując jest tak: dwa utwory pożegnały się z TT, na ich miejsce załapały się dwa nowe kawałki, jeden numer pozostał na tej samej pozycji, jaką zajmował w notowaniu sprzed tygodnia, jedenaście spadło w dół, sześć – dźwignęło się w górę.
Rockandrollową listę przebojów pożegnała dwójka ‘dobrych, bo polskich’ – Terminal (Mind Destruction) oraz Marek Piekarczyk – Nie widzę Ciebie w swych marzeniach, a nowości to Rootwater (Hava Nagila) oraz HRCP – z utworem Californication. Wszystkie szczegóły dzisiejszego notowania – na marginesie: ostatniego tej wiosny, można podejrzeć sobie u nas na AntyForum oraz na wypasionej stronie AntyRadia (www.antyradio.pl).
Nikt nie trafił w TurboLotka, ale… tak jest praktycznie od czasu, gdy pojawiła się nowa formuła głosowania – czytaj: gdy odbywa się ono 'pod patronatem' bezdusznej maszyny AR. Co więcej, od czasu do czasu obserwuje się niesamowite, na pierwszy rzut oka niczym nieuzasadnione i kuriozalne wręcz zjawiska, niedające się niczym wytłumaczyć! Okazuje się bowiem, że utwory potrafią odbić się od dna nawet o 17 obrotów (sic!) – tak jak miało to miejsce w dzisiejszym notowaniu, kiedy to Dianoya – niespodziewanie i ku zdziwieniu wielu – z pozycji niemalże ‘straceńca’ okrzepła była jako… lider notowania. Kto jest w stanie przewidzieć takie anomalia? Nikt. Po prostu nikt.
I jeszcze ogłoszenie parafialne: do końca dnia można wysyłać na adres Dżadżyka (frank@antyradio.pl) głosy na Hit Wiosny. W poniedziałek, koło południa, pięknym krajem nadwiślańskim zacznie rządzić lato i w związku z tym zaczniemy bawić się już po letniemu – w sensie będziemy wysyłać głosy próbując wytypować hit tej właśnie pory roku. Ale to dopiero od poniedziałku…