I w Turbo Topie przyszedł czas na podsumowanie ubiegłego roku. Dzisiaj nie było regularnego notowania, nie było wyścigów i walki o poszczególne miejsca, nie było stałych elementów gry – awansów, spadków, ‘bezetów’, wypadów z listy i nowości. Nie było także zgadywania, jak będzie wyglądało podium. Dzisiaj rozliczenie 2009 roku!
Nie sposób było je zrobić w inny sposób, jak poprzez zestawienie utworów, które na przestrzeni ostatnich dwunastu miesięcy z woli słuchaczy (czytaj: przy pomocy ich głosów) zajmowały w poszczególnych notowaniach TurboListy pierwsze miejsce. Takich kawałków nagromadziło się w 2009 roku ni mniej, ni więcej, a tylko (lub aż) 28. Były wśród nich takie, które okupowały rockandrollową listę przebojów w charakterze lidera przez parę tygodni, ale zdarzyły się także takie, które traciły zdobytą pierwszą pozycję już po pierwszym, spektakularnym zwycięstwie.
Jak to wyglądało w szczegółach – w sensie jakie utwory i jakie kapele cieszyły się największym uznaniem i sympatią słuchaczy, współtworzących - jakby nie było - Turbo Top (20) w ubiegłym roku, można podejrzeć sobie na AntyForum. Wystarczy kliknąć - KLIK.
Czasu zabrakło na podsumowanie wszystkich dotychczasowych, 150-ciu notowań TT (20). Koncert ‘super jedynek’ i tak zajął większość czasu sobotniego pasma Przemka Frankowskiego. Po macoszemu potraktowany został przez to Reggau. Tytułem rekompensaty, w ostatniej godzinie programu Dżadżyk puścił turbotopowe reggałki, których w 2009 roku też nie brakowało na rockandrollowej liście przebojów.
A za tydzień normalne - i z pełnymi szykanami - 151. Notowanie TT (20).