Sypnęło jak z rogu obfitości w dzisiejszym notowaniu. Czym? Nowościami. Było ich cztery – dwie polskie (Hey - Kto tam, kto jest w środku oraz Hunter – Labirynt Fauna) i dwie zagraniczne (Foo Fighters – Weels i Rammstein – Pussy). Oznaczać to mogło jedno, a mianowicie to, że listę pożegnało tyle samo utworów. W niełasce słuchaczy znalazły się tym razem: Tito & Tarantula, Porcupine Tree, De Press oraz Love de Vice. Co poza tym? W zdecydowanej większości były spadki (aż jedenaście) przy pięciu zaledwie awansach, nie odnotowano także ani jednego ‘bezeta’! Słowem, rewolucja pełną gębą i przetasowanie od początku do końca listy. Z tego chyba powodu nikomu nie udało się wytypować pierwszej ‘trójcy’ notowania.
Wyniki 140. wydania TurboListy (jubileuszowego oczywiście), a także dzisiejsze propozycje utworów do kolejnych notowań można przejrzeć sobie na AntyForum.
Z ogłoszeń parafialnych: trwa plebiscyt na hit jesieni – to po pierwsze, a po drugie - rozpoczęła się akcja AntyFest 2010 (szczegóły na stronie AntyRadia (www.antyradio.pl oraz w odpowiedniej zakładce na AntyForum - TU).
I jeszcze przypomnienie, jak można głosować na turbotopowe utwory. Są dwie możliwości oddania głosu na ulubiony kawałek: bezpośrednio na skrzynkę e-mailową naszego redaktora rostomiłego – frank@antyradio.pl (tu także wysyła się ‘podium’ notowania) lub na cytowanej wyżej stronie AntyRadia.