Wyjątkowo wyrównane było dzisiejsze notowanie TurboListy. Świadczy o tym najlepiej statystyka. I tak, jeden utwór zachował swoją pozycję sprzed tygodnia, jednakowo było w spadkach i awansach – po osiem utworów, a to, że tyle samo nowości (trzy) zastąpiło utwory, które z rockandrollową lista przebojów pożegnały się, to oczywista oczywistość. Pod tym względem bilans zawsze musi wyjść na zero. Ciekawostką jest to, że wszystkie nowości w dzisiejszym notowaniu są ‘made in Poland’ i były niejako oczekiwane przez państwo AntyFaństwo. Cieszy także fakt, że na dwadzieścia utworów, które załapały się na listę, aż dziesięć jest polskich! Fifty-fifty! Hmm... Czy to nie jest czasami wpływ Strefy Biało-Czerwonej i puszczanej w niej muzyki? Brawo temu redaktoru, prowadzącemu program z polskimi utworami w roli głównej!
Szczegóły notowania można podejrzeć sobie bądź to na AntyForum (KLIK), bądź na stronie Antyradia (www.antyradio.pl).
Nie zmieniła się liczba plebiscytów, które w dalszym ciągu trwają i w których można brać aktywny udział. Ile ich? Trzy: Hit Jesieni, Płyta Roku 2009, AntyFest 2009.
Aha, po dłuższej przerwie udało się cylnąć pierwszą trójcę notowania. Autorów tego wydarzenia było dwóch: Arek z grodu Kraka (ten to ma czuja niebywałego – rozwala nad(g)rodowy magazynek Dżadżyka nie po raz pierwszy!) oraz bliżej nikomu nieznany (bo niepodpisany) – Gwidon. Gratulacje dla obu!