 Tomasz Głogowski z PO był dzisiaj gościem Piotra Gembarowskiego.
Pan Tomasz stwierdził, że może mogliśmy jeszcze poczekać (jak Holandia) z uznaniem niepodległości Kosowa, ale dobrze się stało, że nie byliśmy wśród pierwszych. Na pewno naszej decyzji pomogła świadomość, że sami kiedyś aspirowaliśmy do niepodległości. Serbia nie jest naszym najważniejszym partnerem i nie są dla nas zbyt groźne zapowiedzi braku normalizacji stosunków z państwami, które uznały niepodległość Kosowa, a z czasem emocje opadną i Serbia będzie musiała zmienić swoje stanowisko. Kosowo raczej nie ma perspektyw na samodzielne istnienie (brak przemysłu, ubóstwo), raczej będą szukać wsparcia w Albanii. Głogowski jest członkiem komisji ds. kultury i środków masowego przekazu i stwierdził, że będą próbowali przeforsować nowelizację ustawy o radiofonii i telewizji ponieważ prezydent zapowiedział jej zawetowanie zanim zapoznał się z jej treścią. Jest więc szansa, że nie dotrzyma obietnicy, a jeżeli jednak dotrzyma, to mają nadzieję na znalezienie większości do obalenia tego veta, w końcu ocena sytuacji mediów publicznych jest podobna we wszystkich partiach. Opozycja zarzuca, że po zmianach planowanych przez PO media publiczne zostaną jeszcze bardziej upolitycznione. Pan Tomasz odpiera te zarzuty twierdząc, że chyba nie da się ich jeszcze bardziej upolitycznić, a poza tym nie ma nic gorszego niż bezkrytyczne media pod własną kontrolą, co pokazały ostatnie wybory. |