Posłuchaj Antyradia: Warszawa / Kraków / Katowice Zapraszamy na AntyForum. Maj 25 2012 10:11:43
Nawigacja
Strona Główna
www.antyradio.pl
Ramówka
AntyForum
AntyGaleria
Encyklopedia
Plikownia
Redakcja
AntyPropaganda

Archiwum
Materiały specjalne
AntyFani
Antyradio
Konkursy
Recenzje płyt
Przepisy kulinarne

Antena
Koncerty Antyradia
Pobudzenie
Ostry Dyżur
Kasprologia
Odjechani
Makak
Gastrofaza
AntyWeekend
Turbo Top
Reggau
Punky Reggae Party
Wieczorne Rozmowy
Rzeźnia
El Konkursso
Losowa fotografia
Panel redaktora
Nazwa Użytkownika

Hasło



Trzeba wiedzieć, kiedy ze sceny zejść niepokonanym
Machina AntyradioWe wtorkowy wieczór, dwaj dzielni admirałowie – Jah Jah i Vito zajęli się hiciorami wszech czasów i innymi kwestiami, które mniej lub bardziej tego zjawiska dotyczą.

Prowokatorką dywagacji była papierowa Machina, w której przeczytać można artykuł o e-przestępczości, okraszony fotką Olafa Deriglasoffa. Rzeczony artysta był gościem Antyradia Machiny w drugiej jej części.

A o czym rockowi dżentelmeni dyskutowali? O hiciorach właśnie. Przede wszystkim zastanawiali się, czy istnieje przepis na przebój. Trudno bowiem jednoznacznie powiedzieć, czy takowy jest i czy w ogóle to dobrze, gdyby był. Wydawać by się mogło, że każdemu artyście powinno zależeć na tym, aby zjawisko zwane ‘przepis na hit’ istniało i miało zastosowanie w życiu. To praktyczne podejście do kwestii (Olaf Deriglasoff nazwał je prawidłowo – to pazerność), jako że stworzenie hitu poprawia chociażby stan konta w banku i umożliwia niejako tym samym – na przykład - oddawanie się dolce far niente pod palmą w ciepłych krajach. Z drugiej jednak strony, może i dobrze, że nikt takiego przepisu nie zna. Szanse są wtedy równe i każdemu artyście może przypaść w udziale stworzenie takiego kawałka, który porwie tłumy. A to – jak stwierdził gość – jest ważne w prawdziwej muzyce.

Jest też druga strona medalu – hit wykonywany przez artystę może przylgnąć do niego na tyle skutecznie, że tenże już się od niego nie uwolni, mimo upływu dziesiątek lat od chwili jego powstania i mimo skomponowania wielu innych utworów, nie mniej dobrych. To tak, jak ze wspaniałą, ale jedną, rolą aktora, która w końcu może okazać się dla niego... przekleństwem Znane są takie przypadki w polskich filmach.

Hit hitem, ale nie mniej ważne jest znalezienie odpowiedzi na pytanie, kiedy zejść ze sceny (niepokonanym – jak śpiewał Grzegorz Markowski). Czy jest taka granica? Tutaj też nie ma jednoznacznego rozwiązania. Tak naprawdę, ze sceny schodzą ci, których nie ma wśród nas, bo zeszli z tego świata i patrzą na nas teraz z góry. Szkoda, że zabrakło czasu, żeby pociągnąć temat, a może i lepiej, że admirałowie skręcili myślami w stronę wyrywania dziewczyn na... ‘czego słuchasz (maleńka)?’ – w końcu to wydanie Antyradiomachiny było głównie o hitach - zwykłych i wszech czasów...

A wracając do meritum... W tym szaleństwie była metoda, ba – ona istnieje do dzisiaj, chociaż wydaje się, iż obecnie odgrywa raczej marginalną rolę. Panowie, dobra rada: na to, ‘czego słuchasz’ można poderwać dziewczynę i dzisiaj, ale nie zapominajcie o wyglądzie (swoim, oczywiście), zgrabnej furce, męskich pachnidłach i paru innych męskich gadżetach...
Sponsorzy
Facebook
Ostatnio na AntyForum
Tytuł Piosenki
22.06, Łazy - Jura Rock Festiwal 2012.
260. Notowanie Turbo Top (20)
Niezła Kaszana, Czyli Potrawa Ironicz...
6.06, Warszawa - Moving Mountains (in...
3.07, Warszawa - Rosetta (art Metal) ...
259. Notowanie Turbo Top (20)
30.05 Ił-62, Human Rights, Tupolev Di...
23.05 Grindcore Night - Noc Świniaka ...
27.05 Circle Waves + Show More Tits +...
17.05 Jucifer (us) + Thaw (pl) Warsza...
Kiedyś to było Antyradio...
Noc Nirvany Koncert + After 26.05.2012.
258. Notowanie Turbo Top (20)
Z Rzeczy Smutnych...
Przemek Frankowski - Radiowiec
14.05, Warszawa - The American Dollar...
257. Notowanie Turbo Top (20)
Gastrofaza 2.0.
Poznań, Koncert Blast Rites, Promo Gi...
Sonda
Antyradio...

Kocham

Lubię

Szanuję