Tematem przewodnim Antylisty był pomysł naszego ministra. Na początku jednak prowadzący zaskoczyli siebie i słuchaczy nadgorliwą grzecznością, aż nie mogłem tego słuchać. Przed tematem przewodnim było kilka newsów: o tym, że dwóch kanadyjskich nauczycieli wywalczyło pozwolenie na palenie marihuany w szkole, gdyż cierpią na bóle w stawach. W Kanadzie można używać marihuany w celach medycznych. W takim razie zamiast klonowego liścia powinni mieć marihuanę na fladze. Z kolei para działaczy pacyfistycznych zaplanowała demonstrację antywojenną na 22 grudnia. Ciekawostką jest fakt, że uczestnicy mają pozostać w domach i przeżywać w ramach protestu orgazm. Co do głównego tematu, to mimo, że jest on ciekawy i śmieszny z założenia to tym razem samo dzwonienie nie było udane. Pomysły były średnie, na tyle że większość rozmówców połapała się w podstępie.