Posłuchaj Antyradia: Warszawa / Kraków / Katowice Zapraszamy na AntyForum. Maj 25 2012 10:17:12
Nawigacja
Strona Główna
www.antyradio.pl
Ramówka
AntyForum
AntyGaleria
Encyklopedia
Plikownia
Redakcja
AntyPropaganda

Archiwum
Materiały specjalne
AntyFani
Antyradio
Konkursy
Recenzje płyt
Przepisy kulinarne

Antena
Koncerty Antyradia
Pobudzenie
Ostry Dyżur
Kasprologia
Odjechani
Makak
Gastrofaza
AntyWeekend
Turbo Top
Reggau
Punky Reggae Party
Wieczorne Rozmowy
Rzeźnia
El Konkursso
Losowa fotografia
Panel redaktora
Nazwa Użytkownika

Hasło



Tupot białych mew...
GastrofazaJuż jest! Witany entuzjastycznie na hucznych imprezach, domówkach albo pod chmurką. Nowy, 2008 Rok.

Ciiiszej trochę, bardzo proooszę. W nocy była szaleńcza, szampańska zabawa, dzisiaj - trudniejszy dzień. Bolą nie tylko roztańczone nogi (mają prawo), coś dzieje się z głową - tak, jakby nie nasza. Boli i kręci się w niej. Troski i właściwego potraktowania - można śmiało powiedzieć, że wręcz kuracji – wymaga także żołądek i cały układ trawienny. Nie da się ukryć – dopadł nas kac (katzenjammer, kociokwik, klątwa, syndrom dnia poprzedniego – znany też jako zespół dnia następnego). Ból i zawroty głowy, suchość w ustach, niestrawność – to jego typowe objawy.

Ach, ten kochany Paweł! Wszystko jest w stanie przewidzieć, nawet i to, że toastów ‘za ten Nowy Rok’ mogło być trochę za dużo i niejeden AntyFan obudzi się w Nowy Rok... nazwijmy rzecz po imieniu... z kacem, będącym efektem alkoholowego zatrucia. Nie jest to miłe uczucie, różnie objawia się u różnych osób. Co by nie było, trzeba pomóc schorowanemu organizmowi. I Paweł pomagał, głosząc dobre rady, jak poradzić sobie z ‘tupotem białych mew’, przywrócić zdrowie i dobrą kondycję psycho-fizyczną.

A jak łagodnie zejść z kaca? Sposobów na tę dolegliwość - mniej lub bardziej sprawdzonych - jest wiele. Niektórzy uderzają w zielona herbatę, wierząc w jej zdrowotne walory, zalecają wypicie kilkunastu filiżanek. Coś w tym musi być. Chińczycy używają jej od tysiąca lat, praktycznie na wszystko, a że przez przypadek dobra jest na zaburzenia trawienne, bóle głowy, zatrucia alkoholowe – może rzeczywiście warto spróbować potraktować nią skacowany organizm? Aby uciszyć katzenjammera (co w dowolnym tłumaczeniu oznacza ‘pisk kociaków’), niektórzy zjadają i wypijają ‘wszystko, co kwaśne’. Może to być kapusta kwaszona (jeśli nie wszystka została wykorzystana do przygotowania bigosu na sylwestrową zabawę i jakoś się zachowała), mogą to być kiszone ogórki. Tutaj przydaje się zapobiegliwość, okazywana jesienią, kiedy to zwyczajowo robi się samemu przetwory na zimę, w tym kisi ogórki - z przeznaczeniem na zacną zupę ogórkową... W tym sposobie też jest zawarta jakaś głęboka myśl. Po takich kwaśnościach wzmaga się pragnienie, sięga się wtedy po wodę lub inne (bezprocentowe) napoje i tym samym uzupełnia płyny w odwodnionym organizmie. Ono właśnie – odwodnienie – sprawia, że kac jest taki męczący.

Niektórzy stosują zasadę ‘czym się strułeś, tym się lecz’, ale należy przyznać, iż popularny ‘klin’ jest najgorszym sposobem walki z kacem, pomagającym jedynie osobom trwale uzależnionym od alkoholu, cierpiącym na ‘syndrom odstawienia’, a nie tym, którzy przedobrzyli raptem raz, podczas zabawy sylwestrowej. Metody tej nie poleca także – Adrianna Ewa Stawska (znana jako Dada), która w zwięzłym, acz treściwym wykładzie z ‘kacologii stosowanej’ wyłożyła przyczyny i skutki złego samopoczucia po nadużyciu (lub nieprawidłowym użyciu) napojów wysokoprocentowych poprzedniego dnia.

Co więc począć z kacem? Jak leczyć zmaltretowany układ trawienny? Przede wszystkim nie leżeć w łóżku, tylko wstać i zrobić sobie lekkie śniadanie. Nie wiadomo dlaczego, ale w dniu ‘po’, bardzo dobrze działa małe co nieco bazujące na jajkach. Może to więc być jajecznica, jajko na miękko, lekki omlet - w wersji klasycznej, z jajek roztrzepanych widelcem, żeby nie trzeba było uruchamiać miksera, grzanki ze smażonymi jajkami, albo w ostateczności... surowe jajko z tabasco i pieprzem. Organizmowi obowiązkowo trzeba dostarczyć płynów, cukrów prostych, soli mineralnych i mikroelementów. Te najbardziej wartościowe są w sokach – zarówno owocowych, jak i warzywnych (szczególnie nieoceniony jest pomidorowy i buraczany). Krzywdy organizmowi nie zrobią jogurty i kefiry, a także lemoniada z mnóstwem soku cytrynowego (ale bez alkoholu!).

Było kojąco w ten noworoczny poranek. Koiły już same życzliwe rady, koił głos Pawła (szeptem do mnie mów, szeptem), wyjątkowo kojąca była muzyka... Jutro będzie zdecydowanie lepiej.

Wszystkiego dobrego w Nowym Roku!

Dzisiejszą Gastrofazę, jak i poprzednie wydania tej audycji, można odsłuchać na stronie: KLIK.
Sponsorzy
Facebook
Ostatnio na AntyForum
Tytuł Piosenki
22.06, Łazy - Jura Rock Festiwal 2012.
260. Notowanie Turbo Top (20)
Niezła Kaszana, Czyli Potrawa Ironicz...
6.06, Warszawa - Moving Mountains (in...
3.07, Warszawa - Rosetta (art Metal) ...
259. Notowanie Turbo Top (20)
30.05 Ił-62, Human Rights, Tupolev Di...
23.05 Grindcore Night - Noc Świniaka ...
27.05 Circle Waves + Show More Tits +...
17.05 Jucifer (us) + Thaw (pl) Warsza...
Kiedyś to było Antyradio...
Noc Nirvany Koncert + After 26.05.2012.
258. Notowanie Turbo Top (20)
Z Rzeczy Smutnych...
Przemek Frankowski - Radiowiec
14.05, Warszawa - The American Dollar...
257. Notowanie Turbo Top (20)
Gastrofaza 2.0.
Poznań, Koncert Blast Rites, Promo Gi...
Sonda
Antyradio...

Kocham

Lubię

Szanuję