Kolejnego notowania rockandrollowej listy przebojów AntyRadia dzisiaj nie było, a to z powodu tego, że redaktorów stacji jak jeden mąż wymiotło z Żurawiej w bliżej nieznane miejsce, co by się szkolili i integrowali – jak to w korporacyjnych firmach bywa i w (dobrym) zwyczaju jest. Dotknęło to także ojca prowadzącego Turbo Top, który z tego względu w studiu był obecny jedynie duchem, a nie ciałem.
Przez cały dzień w eterze hulały puszki, programy były odtwarzane. Nagrany i puszczony z odtworzenia był także TT (20), który nie mógł wyglądać inaczej, jak wyglądał. Z przyczyn obiektywnych 166. notowanie rockandrollowej listy przebojów zostało automatycznie przesunięte na następny tydzień. Oznacza to ni mniej, ni więcej jak to, że parę dni dłużej będzie można oddawać głosy na ulubione kawałki, klikając w odpowiednim miejscu na stronie AR (www.antyradio.pl). W dalszym ciągu można (a nawet trzeba) wysyłać na adres frank@antyradio.pl głosy na Hit Wiosny 2010, zgłaszając do konkursu utwory zasłyszane w radiu, za serce chwytające (wedle własnego gustu) i w pełni zasługujące na taki tytuł.
Notowania TT (20) nie było, w zamian Dżadżyk rozprawiał o muzyce w szerokim tego słowa znaczeniu i o miłości do niej. I to by było na tyle.