Makak tradycyjnie zaczął od Grzesiuka, a następnie nietradycyjnie przeszedł do rozmowy z Kasią Nosowską, która już za 2 dni (28.05.2007) rozpoczyna promocję solowej płyty UniSexBlues i z tego właśnie powodu gościła dzisiaj w kulturalnym studiu pana Piotra Szarłackiego.
Jak nietrudno zgadnąć dużo miejsca w rozmowie zajmowała nowa Katarzyna Nosowska solo, w którą wbrew podejrzeniom, zaangażowane było tyle osób, że nawet nie sposób ich wszystkich wymienić (jednak w książeczce dołączonej do płyty można będzie je sobie przeczytać). Wspomniany jednak został Marcin Macuk, 'mózg operacji,' bez którego płyta by nie powstała.
Kasia zdradziła też kilka sekretów, np. to, że zdarzało jej się pisać piosenki w hotelu na kolanie, bo przecież trzeba coś zagrać wieczorem na koncercie (określone przez Makaka mianem "utworów dociśniętych"), czy to, że być może na jesieni odbędzie się trasa koncertowa Hey'a. Przyznała jeszcze, że swoją najnowszą płytę przesłuchała już około 15 razy (Makak: "taaa, onan na maksa"), oraz że solówka kończąca utwór Makro była nagrana zupełnie przypadkowo, można powiedzieć, przy okazji (przy okazji wizyty w studiu gitarzysty grupy Raz Dwa Trzy).
Na koniec był jeszcze komplement od gościa dla młodo wyglądającego prowadzącego i zaproszenie na jutrzejszy koncert Juwenaliowy w parku Agrykola, który poprowadzi... tam tam taraaaam... Makak we własnej osobie.