Kończą się powoli ‘Alternatywy 4’. W tym tygodniu, w obowiązkowym kinie Antyradia, ostatni premierowy odcinek serialu, w kilku odsłonach. Działo się. Przede wszystkim na blok przyszła paczka z Ameryki. Listonosz miał kłopoty z odczytaniem nazwiska jej odbiorcy, nie wiedział, czy brzmi ono Kołek, czy Kotek. Kłopotów takich nie miał Anioł, po prostu przechwycił paczkę od listonosza i chyba nie zamierzał nikomu jej oddać. Towarzysz Winnicki wyjeżdża na placówkę do Hondurasu. Klucze od swojego wypasionego mieszkania powierza Aniołowi. Gospodarz domu ma zaopiekować się mieszkaniem, doglądać je, podlewać kwiatki, zapalać w nim od czasu do czasu światło, żeby nikt nie pomyślał, że w lokalu nr 13 nikt nie mieszka i w ogóle czuć się, jak u siebie w domu. Aha, i ma nie wpuszczać do mieszkania Winnickiego panny Joli. Skacowany Furman nawiedza Ewę Majewską i próbuje dobrać się do niej, traktując sąsiadkę jak zwykłą dziwkę, której nie zamierza zapłacić zielonymi, bo ich nie ma. Przekazuje też Aniołowi dokładną relację z nocnej wyprawy do ‘Kongresowej’. Gospodarz domu idzie w ślady kanalii docenta i również próbuje bezczelnie molestować Ewę. Jeden i drugi za swoje chamstwo dostali od dziewczyny w gębę. Anioł odkrywa przez przypadek tajemny romans pantoflarza Kubiaka z Zosią od profesora Dąb-Rozwadowskiego ... Ciąg dalszy nastąpi, już jutro.
|