Dziś państwo Zientarscy pastwili się nad policją. A dokładniej, nad samochodami z fotoradarami. Oko Wielkiego Brata zamontowane jest w 144. nieoznakowanych radiowozach i 2. motocyklach. Koszt takiego auta to 125 000 zł. Sprzęt, który jest w nim zamontowany nie należy do nowych. Naszą "popisową" jazdę, policjanci nagrywają na kasety VHS. Nie można skasować żadnego zapisu. Przy kontroli, policjanci są szczerzy do bólu. Mogliby nas pouczyć, ale jest zapis wideo. Najbardziej szanownego pana Lucka oburza jednak fakt, że takie radiowozy nie posiadają polisy AC. Więc "niebiescy", aby mieć spokojną głowę, wykupują ubezpieczenie na miesiąc za 80 zł. Chyba coraz mniej rzeczy może zaskoczyć Włodka i Maćka Zientarskich, jeśli chodzi o motoryzację. I na koniec rada: po prostu uważajcie na nieoznakowane radiowozy.
Każdy z nas zazdrości trochę Kubicy. A to bolidów, a to dużych prędkości. Ariel Jakubowski chce dorównać trochę naszemu jedynakowi z F1. Kupił sobie bowiem samochód, który waży 400 kg, a pod maską kryje aż 300 KM! Maciek Zientarski dodał tylko, że auto przypominające nieco bolid Formuły 1, 100 km/h osiąga w 2,6 sekundy.
Rozmowy nt. motoryzacji były spięte rock'n'rollową klamrą.