 Oto jedna z dzisiejszych opowiastek Ostrego: pewien pan wygrał sumkę pieniędzy grając na automatach, w drodze powrotnej skorzystał z pewnego "toj-toja" na Białołęce i tam napadł na niego 45-letni pan Mirosław okradając z wygranej. Morał: uważajcie zawsze i wszędzie. Zapowiadają duże opady deszczy - Olek kazał zbierać deszczówkę, bo zdrowa, na co jeden z słuchaczy stwierdził, że się po niej trawka czerwieni i ptaszki szczekają. ;)
|